Młoda kobieta – 515

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Była policjantką i z zawodowej ciekawości zamierzała sprawdzić, jaka działalność kryje się pod tak tajemniczą nazwą.

Autor: Ewa Damentka

Młody mężczyzna przystanął – 20

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo znajdujący się na niej obraz przypomniał mu fragment snu. We śnie znajdował się w tajemniczej windzie, która zatrzymała się na dziesiątym piętrze jakiegoś nieznanego mu wieżowca. Jednak, gdy poszedł dalej, zobaczył, że budynek stał się otwartą przestrzenią, a na środku czekała na niego studnia. Poczuł lęk tak ogromny, że zamiast wejść do księgarni i przyjrzeć się z bliska książce, cofnął się na ulicę i wpadł pod auto.

Autor: Libusza Kowalska

Góra lodowa – 38

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw wyszła na molo, na którym rozłożyła koc. Leżała swobodnie patrząc w niebo.

Autor: Sokolik

Młody mężczyzna przystanął – 19

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo zastanawiał się, dlaczego jego wzrok się na niej zawiesił. Książka, a właściwie okładka puściła mu oczko. Mężczyzna znieruchomiał jeszcze bardziej i nie był w stanie się poruszyć. Możliwe, że to sen, możliwe, że nie…

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 514

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do świata swojej wyobraźni.

Przynajmniej tak się jej wydawało. Pierwszy raz była w przestrzeni, która zdawała się przeczyć prawom fizyki. Harmonia przenikających się barw, kształtów i dźwięków koiła jej zmysły. Oszołomiona zrobiła kilka kroków. Też tak się jej początkowo wydawało, bo gdy widziała swoje odbicie w dużym lustrze miała wrażenie, że płynie w powietrzu, unosi się, opada i tańczy w rytm wyczuwalnej, choć niesłyszalnej muzyki.

Obudziło ją szarpnięcie za ramię. „Pani pójdzie z nami” – usłyszała i poczuła, że ktoś wbija jej w ramie strzykawkę. Zapadła w sen.

Obudziła się w szpitalnym łóżku. Obok niej siedzieli zaniepokojeni rodzice, którzy powiedzieli, że policja uratowała ją w ostatniej chwili.

Zwizytowali ten klub, bo mieli doniesienie o narkotykach w aerozolu, które serwowane są klientom klubu. Tego dnia dilerzy wypróbowywali szczególnie niebezpieczną mieszankę. Ją na szczęście uratowano, bo krótko przebywała w klubie. Inni niestety nie mieli takiego szczęścia.

Autor: Ewa Damentka

Młody mężczyzna przystanął – 18

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo historia przedstawiona na okładce wydawała mu się dziwnie znajoma, bliska. Kupił książkę i po powrocie do domu zaczął ją czytać. Opowieści w niej spisane sprawiały, że otwierały się w nim nowe przestrzenie, dotąd nieznane.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Góra lodowa – 37

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw dotarła do małego, spokojnego miasteczka na wybrzeżu Norwegii, w którym mieszkał samotny mężczyzna o imieniu Erik.

Od lat zmagał się on z poczuciem izolacji i wewnętrznego chłodu. Jego życie było monotonne, a dni mijały bez większych zmian. Gdy pewnego dnia zauważył ogromną górę lodową dryfującą w pobliżu brzegu, poczuł dziwne przyciąganie. Postanowił podejść bliżej, zaintrygowany jej majestatycznym pięknem.

Góra lodowa, zauważając Erika, zaczęła opowiadać mu o swoich podróżach. Mówiła o pięknych krajobrazach Grenlandii, o spotkaniach z wielorybami i o tajemniczych głębinach oceanu. Mężczyzna słuchał z zapartym tchem, a każda opowieść budziła w nim dawno zapomniane marzenia i pragnienia.

Z czasem zaczął dostrzegać, że góra lodowa nie była tylko zimnym, bezdusznym tworem natury. Była symbolem jego własnych emocji – lodowatej skorupy, którą otoczył swoje serce, by chronić się przed bólem i rozczarowaniem. Góra lodowa, dryfując po morzach, szukała swojego miejsca w świecie, tak jak Erik szukał sensu w swoim życiu.

Pod wpływem jej opowieści Erik postanowił zmienić swoje życie. Zaczął otwierać się na ludzi, nawiązywać nowe znajomości i odkrywać piękno świata wokół siebie. Zrozumiał, że aby naprawdę żyć, musi pozwolić sobie na odczuwanie emocji – zarówno tych radosnych, jak i bolesnych.

Góra lodowa, widząc przemianę Erika, czuła się dumna, że mogła być częścią jego podróży ku samopoznaniu. Po pewnym czasie pożegnała się z Erikiem, wiedząc, że jej misja została spełniona. Wróciła do swojego domu na północy.

Tymczasem Erik, choć wrócił do codziennych obowiązków, nigdy nie zapomniał o swojej przygodzie z górą lodową. Opowiadał o niej swoim przyjaciołom, inspirując ich do otwierania się na świat i na własne emocje. Nie wiedział, że góra lodowa, gdzieś daleko na północy, też zawsze pamiętała o nim, swoim przyjacielu z małego norweskiego miasteczka.

tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki

Morskie fale – 85

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży leżały kawałki złota, które lśniły po wypłukaniu. Niejeden turysta pragnął je zabrać, ale były zbyt ciężkie. Dzięki temu na zawsze pozostały na wyspie.

Autor: Sokolik

Młody mężczyzna przystanął – 17

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo okładka przedstawiała piękną, malowniczą scenę z małego miasteczka, które przypominało mu jego rodzinne strony. Wspomnienia z dzieciństwa wróciły do niego z pełną siłą – zapach świeżo pieczonego chleba, dźwięk dzwonów kościelnych, śmiech dzieci bawiących się na rynku.

Zaintrygowany, wszedł do księgarni i poprosił sprzedawcę o książkę. „To nowa powieść obyczajowa” – powiedział sprzedawca – „opowiada o życiu w małym miasteczku, o ludziach, ich marzeniach i codziennych zmaganiach.” Mężczyzna, który od dawna tęsknił za spokojem i prostotą, nie mógł się oprzeć i kupił książkę.

Wieczorem zaczął ją czytać. Historia zaczynała się, gdy młoda kobieta, Anna, wróciła do rodzinnego miasteczka po latach spędzonych w wielkim mieście. Zmęczona szybkim tempem życia i anonimowością metropolii, pragnęła odnaleźć spokój i sens w miejscu, gdzie dorastała.

Każda strona książki była pełna ciepła i nostalgii. Anna spotykała starych przyjaciół, odkrywała na nowo uroki małomiasteczkowego życia i angażowała się w lokalne inicjatywy. Poznała również Marka, młodego nauczyciela, który podobnie jak ona, szukał swojego miejsca na ziemi. Ich znajomość przerodziła się w głęboką przyjaźń, a z czasem w coś więcej.

Podczas swojej podróży Anna odkryła, że prawdziwe szczęście nie zależy od miejsca, ale od ludzi, którzy nas otaczają, i od tego, jak potrafimy cieszyć się małymi rzeczami. Młody mężczyzna, czytając ostatnie strony książki, poczuł, że sam przeżył tę niezwykłą podróż. Historia Anny nauczyła go, że warto wracać do korzeni i szukać szczęścia w prostocie.

tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki