Iskiereczka spadła – 45

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył i odczuł, że nadchodzi jego czas i poczuł się szczęśliwy, jak nigdy dotąd. Był podekscytowany i postanowił podążyć za tym objawieniem.

Autor: Gwiazdeczka

Młody mężczyzna przystanął – 4

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo okładka przedstawiała tajemniczy zamek otoczony przez mgłę, a na pierwszym planie widniał smok o złotych łuskach.

Mężczyzna, będący miłośnikiem przygód i fantastyki, nie mógł się powstrzymać i wszedł do księgarni. Wziął książkę do ręki i poczuł z nią niezwykłą więź. Ostrożnie otworzył ją i odkrył, że jej bohaterem jest młody rycerz imieniem Arin, który wyruszył na wyprawę, aby uratować królestwo przed złym czarodziejem. Mężczyzna zafascynowany historią, kupił książkę i wrócił do domu. Wieczorem, przy blasku świec, zaczął czytać. Opowieść wciągnęła go bez reszty.

Każda strona książki była pełna przygód i niespodzianek. Arin musiał wykazać się odwagą, sprytem i lojalnością, aby osiągnąć swój cel.

W końcu, po wielu trudach, udało mu się pokonać złego czarodzieja i uwolnić królestwo od jego czarnoksięskich zaklęć, ale najpierw musiał przejść przez mroczne lasy, wspiąć się na wysokie góry i stawić czoła wielu niebezpieczeństwom.

Na szczęście spotkał na swojej drodze wiele niezwykłych postaci: mądrego starca, który podarował mu magiczny miecz, piękną księżniczkę uwięzioną w wieży oraz smoka, który okazał się być nie tylko strażnikiem zamku, ale i kluczem do pokonania czarodzieja.

Młody mężczyzna, czytając książkę, czuł się tak, jakby sam przeżył tę niezwykłą przygodę. Historia Arina nauczyła go, że warto walczyć o swoje marzenia i nie poddawać się, nawet gdy wszystko wydaje się stracone.

Od tego dnia książka o zamku i smoku stała się jego ulubioną lekturą, a każda przygoda, którą przeżywał na jej kartach, inspirowała go do odkrywania własnych ścieżek i marzeń…

tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki

Góra lodowa – 30

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw rozejrzała się dookoła, by wybrać właściwy kierunek. Wnet spostrzegła, że w jej kierunku podąża coś zielonego, brzydkiego i nieokrzesanego, gadającego samo do siebie. Nie mogła tego pojąć. Ona, taka cicha, spokojna, dobrze ułożona. I że jej się trafił ktoś taki jak Shrek. Postanowiła go poznać, by wyrobić sobie zdanie o nim. Słyszała kiedyś, że przeciwieństwa się przyciągają.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mała śnieżynka – 86

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Wszystkie zobaczyły uchylone małe okienko, przez które wleciały do środka. Znalazły się na dużej sali, pełnej ludzi. Była to noc sylwestrowa. Śnieżynki zaczęły tańczyć i śpiewać w rytmie muzyki. Dołączyli do nich ludzie. Wszyscy dobrze bawili się do następnego ranka. Wtedy to śnieżynki wyleciały przez to samo okno, którym niedawno wleciały. Teraz wróciły do swoich domów.

Autor: Sokolik

Młody mężczyzna przystanął – 3

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo okładka sprawiła, że w jego głowie tworzyła się opowieść w obrazach. Po powrocie do domu spisał całą historię. I tak powstał rękopis jego pierwszej książki.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Iskiereczka spadła – 44

Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył dobrą wróżkę, która zaczęła mu opowiadać bajkę na dobranoc. Odtąd przychodziła co noc i opowiadała mu baśnie, które pozwalały mu zasnąć i odpędzały nocne dziecięce koszmary. Chłopczyk przestał się bać nocy i ciemności. Z czasem jego rodzice przestali na noc rozpalać ogień w kominku. Ognista wróżka nadal odwiedzała go w nocy i zsyłała dobre sny. Chłopczyk, gdy dorósł, opowiadał o niej swoim dzieciom. One też spały spokojnie, zapewne odwiedzane przez jego oddaną przyjaciółkę, ognistą dobrą wróżkę.

Autor: Ewa Damentka

Kolorowe fajerwerki – 100

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim spadł świeży śnieg. Ulepione przez ludzi bałwanki, zaczęły podskakiwać radośnie i śpiewać piosenki. Trzy z nich zatańczyły w kółku. Temu przyglądali się przechodnie, mając lekko zdziwione miny.

Autor: Sokolik

Młody mężczyzna przystanął – 2

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo przypomniał sobie co jest najważniejsze w życiu. Okładka przedstawiała trzy drogi, a na początku tych dróg stał zamyślony człowiek .

Tytuł książki brzmiał: „Którą drogą podążyć?”.

Młodzieniec wiedział że najważniejsza jest rodzina.

Uświadomił sobie, że jego postawa i to, jak postępuje, przekłada się na wychowanie córki. Córka bierze przykład z niego i zachowuje się podobnie jak on.

Postanowił to zmienić. Zaczął odważniej podchodzić do życia. Mierzyć się z problemami. Rozmawiać z ludźmi.

Wybrał drogę – pokazać córce, że czas wydorośleć i zadbać o siebie. Pewnie kroczyć przez życie Pokazać na sobie, że można się zmienić. Myślę, że swoją postawą zainspiruje córkę do zmiany.

Autor: Anna Olawa

Góra lodowa – 29

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw wypłynęła na środek oceanu. Rozmawiała z wielorybami i delfinami oraz z przelotnymi ptakami, które czasem na niej przysiadały. Kiedy nie miała gości, to całą uwagę skupiało na doznawaniu: ciepła wody, prądów morskich, mniejszej lub większej siły wiatru, bezkresu oceanu i pieszczoty słonecznych promieni. Było jej dobrze. Początkowo miała jeszcze ochotę na dalsze wędrówki, ale przyjemności, jakie doznawała tu, na środku oceanu, były tak silne, że nie zamieniłaby ich na nic innego. Przynajmniej tak się jej wydawało, do czasu, gdy spadł deszcz i poczuła miły dotyk tysięcy drobniutkich kropelek.

Wtedy zaczęła przyglądać się niebu, z którego deszcz spadał, i odkryła, że to chmury przenoszą go w różne miejsca. Gdy patrzyła na chmury, poczuła z nimi powinowactwo, tak jakby były rodziną. Pomyślała sobie, że nie miałaby nic przeciwko przemienieniu się w jedną z nich. Przestała więc zwracać uwagę na to, że stopniowo topnieje. Bawiła się z gośćmi, obserwowała świat, kłaniała się chmurom i śmiała do słońca. W pewnej chwili zupełnie stopniała. Ku swojej zdziwieniu nie zniknęła. Zmieniła się w parę wodną, uniosła do góry i tam skropliła się, stając się jedną z chmur. Jedną z tych piękności, które tak podziwiała, gdy patrzyła na nie z dołu, ze środka oceanu.

Autor: Ewa Damentka

Kolorowe fajerwerki – 99

Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim człowiek – Eskimos, który przybył tu z północy. Postanowił przenieść się w miejsce, gdzie mógł poznać bliżej innych ludzi. Zamieszkał w niewielkim, murowanym domku na obrzeżach miasteczka, blisko lasu i stawu, który był teraz zamarznięty. Często chodził tu na ryby, które po złowieniu sam przygotowywał i zjadał.

Pewnego dnia, zorganizował u siebie zabawę z możliwością zjedzenia przygotowanych przez niego różnych potraw. Przyszło do niego wiele osób, a nawet były także całe rodziny z dziećmi. W ich towarzystwie Eskimos czuł się bardzo dobrze i ludzie także go zaakceptowali.

Autor: Sokolik