Wielki diament – 44

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół. Pewnego razu znalazł tunel w ziemi. Przemierzał go powoli i spokojnie. Co jakiś czas spotykał krety, z którymi witał się serdecznie. Zamieniał z nimi kilka słów. Ustalił z nimi, że co wieczór będą spotykać się w pewnej podziemnej grocie. Tam diament opowiadał im dużo ciekawostek o świecie.

Autor: Sokolik

Góra lodowa – 64

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw poczuła się bardzo zmęczona oderwaniem się od ukochanego, jak również ciążącego jej lądolodu. Zastanowiła się, czy wytrwa w swoim postanowieniu pomimo tego. Jak dotąd płynie dalej…

Autor: Gwiazdeczka

Koperta z ważnymi dokumentami – 3

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył bowiem całą stertę podobnych kopert i był przekonany, że nie należą do niego. Mieszkał w tym mieszkaniu od początku jego powstania i nie potrafił zrozumieć, skąd wzięły się te wszystkie koperty za komodą.

Autor: Gwiazdeczka

Na kamieniu – 29

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o tajemniczym statku, który zniknął bez śladu w głębinach oceanu. Nagle, z głębi wody, usłyszała dziwny dźwięk, jakby echo dawno zapomnianej melodii.

Zaintrygowana, zanurkowała w morskie głębiny, podążając za dźwiękiem. Im głębiej płynęła, tym ciemniej i zimniej się robiło. W końcu dotarła do wraku statku, który wyglądał, jakby spoczywał tam od wieków. Wokół niego unosiła się tajemnicza, niebieska poświata.

Ostrożnie wpłynęła do wnętrza wraku, gdzie odkryła starą skrzynię. Gdy ją otworzyła, zobaczyła w środku starożytny artefakt – złoty amulet, który emanował dziwną energią. W momencie, gdy go dotknęła, poczuła, jakby coś przeniknęło jej ciało, a obraz przed jej oczami zaczął się zmieniać.

Nagle znalazła się na pokładzie statku, otoczona przez załogę, która wyglądała na przerażoną. Kapitan statku, z twarzą pełną determinacji, trzymał w ręku ten sam amulet. Syrena zrozumiała, że została przeniesiona w czasie, do momentu, gdy statek zaginął.

Kapitan wyjaśnił, że amulet jest kluczem do starożytnej mocy, która może zarówno ocalić, jak i zniszczyć świat. Załoga, nie wiedząc, co zrobić, postanowiła ukryć amulet na dnie oceanu. W momencie, gdy kapitan rzucił amulet za burtę, statek zaczął się trząść, a woda wokół nich zaczęła wrzeć. Syrena poczuła, jakby coś ją ciągnęło z powrotem do teraźniejszości.

Gdy otworzyła oczy, znów była na kamieniu, a amulet leżał obok niej. Wiedziała, że musi go ukryć, aby nikt nie mógł wykorzystać jego mocy. Z ciężkim sercem wrzuciła amulet z powrotem do morza, mając nadzieję, że tym razem pozostanie na zawsze zapomniany.

tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki

Koperta z ważnymi dokumentami – 2

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył, że za komodą jest przejście w ścianie do dodatkowego pokoju, o którym, mieszkając tu od dawna, dotąd nie miał pojęcia. Po otwarciu niewielkich drzwiczek i włączeniu latarki, ujrzał całe półki uginające się pod ciężarem modeli samochodzików i innych pojazdów. Oniemiał z zachwytu, gdyż znalazł się w raju. Cudzym raju, który teraz stał się jego własnym, bo to przecież jego mieszkanie.

dla Jurka napisała Małgorzata

Wielki diament – 43

Wielki diament wytoczył się z wnętrza Ziemi na jej powierzchnię. Dla niepoznaki pokrył się szarym pyłem i czekał, aż ktoś go odnajdzie. Leżał na środku ścieżki. Codziennie mijało go wiele ludzkich i zwierzęcych nóg, a nawet parę samochodowych kół.

Pewnego razu kobieta obudziła się i tym razem wyraźnie zapamiętała sen, który śnił się jej wielokrotnie. Była diamentem, wytoczyła się z wnętrza Ziemi, chciała, żeby ktoś ją odnalazł i docenił. Kobieta była zdziwiona snem i zadała sobie pytanie, co on dla niej znaczy? Ponieważ nie przyszła jej do głowy żadna odpowiedź, zadała kolejne pytanie, co dla diamentu oznacza, że ktoś go doceni. Uznała, że coś miłego, ważnego. Następnie samo napłynęło pytanie, jakie będą konsekwencje tego, że ktoś diament doceni, konsekwencje, o których diament nie wie? Aż wzdrygnęła się z zaskoczenia, i resztki snu uleciały, gdy zobaczyła, co będzie robione z diamentem. Będzie czyszczony i szlifowany. Możliwe, że nawet podzielony na części. Jeśli nie ma skazy, może mieć szczęście, że zostanie w jednym kawałku. Potem będzie wystawiany, sprzedawany, chowany w skarbcu. Zimne samotne życie…

Długo siedziała w milczeniu, potem zapytała siebie: ”a co, jeśli ja jestem takim diamentem? Moja wartość wzrośnie po oszlifowaniu, ale mój wpływ na życie zmaleje. Poza tym już nie będę mogła normalnie żyć. Będę na przysłowiowym świeczniku, zawsze pod obstrzałem spojrzeń, zawsze doskonała. To co myślę i czego chcę, przestanie się liczyć…”.

Znowu długo milczała. Potem wstała i zrobiła sobie kawę. Sącząc ją powoli pomyślała, że może nie warto doszlifowywać diamentów, jakimi są ludzie, jakim jest ona sama. Żeby to zrobić, potrzebuje tylko zrezygnować z chęci bycia podziwianą i docenianą przez innych. To jest atrakcyjne, ale czy jest warte tego, że stanie się podziwianym luksusowym produktem, który nie ma wpływu na swoje życie? Sprawa zajmowała ją długo… Rozmyślała o tym i rozmyślała…

Jaką podjęła decyzję, nie wiemy. Może dotąd zastanawia się, czy warto docenić samą siebie i zaakceptować siebie, jaką jest? Kto wie, kto wie… Niektórzy ludzie potrafią długo myśleć. zanim podejmą tak ważne decyzje.

Autor: Ewa Damentka

Młody mężczyzna przystanął – 57

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo w plątaninie jaskrawych ornamentów usiłował odczytać jej tytuł i nazwisko autora. W końcu przymrużył oczy i spojrzał na nią przez niedomknięte rzęsy. Zobaczył wyraźnie nazwisko autora, tytuł i przepiękną linearną kompozycję. Gdy otworzył oczy, ten obraz zniknął i znowu widział gmatwaninę bezładnie wijących się linii. Zaintrygowany wszedł do księgarni i kupił książkę, żeby pokazywać ją na uczelni, jako przykład beztalencia i złego zaprojektowania okładki. Po namyśle jednak zmienił zdanie. Nigdy nie kupiłby tej książki, gdyby jej okładka nie przyciągnęła jego uwagi. Projekt więc spełnił zadanie, sprzedał książkę, a o to przecież chodzi w marketingu, którego uczył się na studiach, a potem zamierzał stosować w praktyce.

Autor: Ewa Damentka

Koperta z ważnymi dokumentami – 1

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył zabawkę ze swojego dzieciństwa, która zaginęła pięćdziesiąt lat temu, w innym miejscu i w innym mieszkaniu. Teraz jest, znalazła się, a on poczuł, że jego życie znowu stało się kompletne.

dla Jurka napisała Ewa Damentka

Młody mężczyzna przystanął – 56

Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo wyglądała inaczej niż pozostałe książki. Miała doklejone lusterko, w którym można było się przejrzeć. Mężczyzna wszedł do księgarni. Wziął książkę do ręki. Nazwiska autora nie było na okładce. Widniał tylko olbrzymi tytuł „Twoje życie”, a pod nim lusterko, w którym widział swoją twarz. Zaczął ją kartkować, żeby sprawdzić, co jest w niej napisane. Ku swojemu zdziwieniu zobaczył same puste strony, starannie ponumerowane od 1 do 300. Chwilę patrzył oszołomiony, a potem zaczął się śmiać. Uznał, że to dobry żart Kupił kilka egzemplarzy. Jeden dla siebie, a pozostałe dla przyjaciół. Bardzo chciał zobaczyć ich miny, kiedy zaczną „czytać” tę książkę.

Autor: Ewa Damentka