Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o tym, czy kamerzysta ładnie zakomponuje ten kadr. Podobało jej się tutaj. Słońce, kamień, morze. Czuła się tu dobrze i chciała żeby to ujęcie znalazło się w filmie, który właśnie kręcili. Kamerzysta chyba wyczuł jej tęsknotę, a może też uległ marzeniu tej ulotnej chwili. Jej zdjęcie, jak siedzi na kamieniu i rozmyśla, patrząc w dal, zdobiło plakat i wszystkie materiały reklamujące film, w którym grała rolę młodej syreny.
Autor: Ewa Damentka