Na kamieniu – 56

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o strasznie głośnej awanturze z ojcem. Kazał jej przed wyjściem, by gimnastykowała się. On tyle razy widział na jej twarzy przemęczenie. Tak to jest, jak syrenki nie ćwiczą.

Autor: Andrzej

Ciche jezioro – 28

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby  przywabić nieświadomych niczego wielbicieli wodnych atrakcji. Jeziora nigdy nie są ciche, chociaż sprawiają takie wrażenie. Rusałki wodne, utopce, topielice i inne wodne stwory są czujne i zawsze wykorzystują nadarzające się okazje, aby zasilić swoje grono zauroczonymi jeziorem wędrowcami.

Autor: Irena Omegard

Koperta z ważnymi dokumentami – 42

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył, że w dokumentach zapodziało się to, czego szukał od dawna, a mianowicie karta plastikowa, która dawała mu dostęp do korzyści niedostępnych dla wielu ludzi. Kartę tę kiedyś podarował mu wujek. Dzięki niej karcie mógł kupować wycieczki zagraniczne i krajowe w bardzo korzystnych cenach. Aby ją uzyskać, musiał się wykazać przed wujkiem biznesmenem jako zorganizowany człowiek.

Autor: AMK

Młoda kobieta – 521

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Zdziwiona zobaczyła w korytarzu rząd gablot, w których były eksponowane trofea – medale i puchary zdobyte przez Anonimowe Księżniczki.

„Kim one są, dotąd o nich nie słyszałam, a tyle nagród mają” – rozmyślała, kiedy odczytywała inskrypcje na pucharach – za działalność społeczną, sportową artystyczną… „Ciekawe, może warto się im bliżej przyjrzeć”.

Gdy doszła do końca korytarza zobaczyła dwoje drzwi z napisem, „wybieraj mądrze, jak wejdziesz, już tylko te drzwi będą stały dla Ciebie otworem, drugie znikną na zawsze”.

Na jednych drzwiach był napis: „Wstęp dla Klubowiczek”, na drugich: „Wstęp dla gości.

Kobieta stanęła i zawahała się. Tym razem wybór wydał się jej bardziej niebezpieczny, niż samo wejście do klubu. Po chwili odwróciła się i wyszła z lokalu.

Starannie zamknęła drzwi za sobą i kątem oka zobaczyła napis, którego wcześniej tam nie było: „Otwieramy się tylko raz”.

W nagłym odruchu złapała za klamkę, żeby przytrzymać zamykające się drzwi i wejść ponownie, Ale z zaskoczeniem poczuła, że klamka rozwiewa się w powietrzu.

Drzwi zniknęły. Stała przed pustą gołą ścianą. Wyświetlił się na niej napis:

„Pamiętaj, że zawsze są przynajmniej trzy możliwości wyboru: jako uczestnik, jako obserwator lub rezygnacja. Zawsze wybieraj, inaczej los będzie decydował za Ciebie”.

Po chwili on też zniknął, a młoda kobieta zamrugała oczami, potrząsnęła głową i zdziwiona zastanowiła się, się czy ta przygoda naprawdę się wydarzyła, czy była tylko złudzeniem.

Autor: Ewa Damentka

Ciche jezioro – 27

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby zobaczyć, jak bardzo zmienił się świat w czasie jego snu. Rejestrowało każde zwierzę, które piło z niego wodę lub kąpało się w nim. Witało się z rybami które żyły w jego głębinach i z rakami, które chodziły po jego dnie. Słuchało, co mówią chmury i o czym szumi las. Kiedy znów poczuło się zespolone ze wszystkim i wszystkimi wokół, to zasypiało, żeby odpocząć i nabrać sił do kolejnego przebudzenia. Było już bardzo stare i musiało przysypiać częściej niż dawno, dawno temu, za czasów swojej młodości.

Autor: Ewa Damentka

Na kamieniu – 55

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o tym, co dziś ugotować na obiad swoim siedmiu syreniątkom. Może zdrowe glony? A może zaszaleje i pozwoli im poobgryzać kawałki przekolorowej i niezdrowej rafy koralowej?

Autor: Gwiazdeczka

Ciche jezioro – 26

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby kołysać swą taflą do rytmu tych kojących duszę dźwięków. Bardzo lubiło ten osobliwy taniec i odnosiło wrażenie, że cała fauna i flora lubi, kiedy woda w jeziorze porusza się w rytmie pulsującego gęstego lasu.

Autor: Gwiazdeczka

Koperta z ważnymi dokumentami – 41

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył przepiękną kobietę, która siedziała na miękkim pluszowym fotelu i rozczesywała swoje długie, lśniące włosy. Śpiewała przy tym piękną piosenkę, która zdawała się być dla mężczyzny znajoma i przywodziła na myśl miłe wspomnienia.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 520

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sąsiedniego lokalu. Pracowała tam jako sprzątaczka. Trochę wstydziła się tej pracy i obawiała się, że jej znajomi mogą ją tam zobaczyć, kiedy zaczną zaglądać do nowej klubokawiarni o tak intrygującej nazwie, jaką niewątpliwie jest „Klub Anonimowych Księżniczek”

Autor: Ewa Damentka

Ciche jezioro – 25

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby pooddychać świeżym powietrzem. Czuło szczególnie żywicę sosen. Poza tym pozdrawiało wszystkie drzewa, rośliny i zwierzęta.

Kiedy nadchodził wieczór, zwierzęta gromadziły się na brzegu, aby opowiadać sobie bajki, a jezioro przysłuchiwało się im uważnie i samo też szykowało się do snu…

Autor: Sokolik