Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o małym białym trójkąciku który widziała na horyzoncie. Przyglądała mu się uważnie. Czym mógł być? Widziała bezkresne niebieskie morze łączące się z błękitnym bezchmurnym niebem. I gdzieś na granicy ich połączenia pojawiła się maleńka biała kropeczka. Teraz biała plamka powiększyła się i przybrała kształt malutkiego trójkąta. Syrena zastanawiała się, co to może być. Pierwszy raz widziała coś takiego. Zsunęła się ze skały i popłynęła do domu, żeby podzielić się swoja obserwacją z najbliższymi. Kilka syren zainteresowało się jej opowieścią i razem z nią wypłynęły na powierzchnię, żeby przyjrzeć się temu trójkącikowi. Zdążył on urosnąć i dalej rósł w oczach. Syreny były ciekawe, jaką tajemnicę skrywa ten rosnący biały trójkąt.
Autor: Ewa Damentka