Młoda ładna kobieta – 24

Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc opuścił zaczerwienioną ze wstydu twarz i udawał, że go nie ma, niczym struś chowający głowę w piasek. Zdumiona kobieta chrząknęła głośno, aby wzbudzić jego zainteresowanie, jednak bezskutecznie. Mężczyzna wstał i wybiegł z sali. Na nic zdały się wszystkie jej kobiece sztuczki mające na celu zdobycie samca.

Autor: Gwiazdeczka

Koperta z ważnymi dokumentami – 54

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył malutką damską torebkę, która rosła w oczach. Odsunął komodę jeszcze bardziej i wkrótce torebka przyjęła kształt i wielkość sporej szoperki. Podobnej do tej, z którą chodziła jego żona.

Różowa torebka otworzyła się i ukazała damską dłoń z pomalowanymi na różowo paznokciami. Usłyszał miły kobiecy głos: „Czy możesz pomóc mi wyjść?”. Złapał tę dłoń i mocno pociągnął do siebie. Pomógł wyjść z torebki pięknej młodej kobiecie w różowej sukni i złotym diademie we włosach. Księżniczka dygnęła z wdzięcznością, a potem zerknęła na pokój i odsuniętą komodę.

„To chyba nie jest pałac mojego wuja” – powiedziała z namysłem i dodała: „Chyba znów się pomyliłam. Proszę pomóc mi wejść z powrotem do torebki, a potem przysunąć komodę z powrotem do ściany”.

Zdziwiony mężczyzna podał jej rękę. Przytrzymała się jej i wdzięcznie wsunęła jedną stopę do torebki, a następnie drugą. Puściła jego dłoń i zaczęła znikać, jakby się w tę torebkę zapadała. On szybko podniósł kopertę z dokumentami i patrzył, co dzieje się z torebką. Gdy zrobiła się bardzo malutka, przysunął komodę do ściany.

Wyszedł z domu, niosąc cenną kopertę ze sobą. Rozmyślał o dziwnej przygodzie z księżniczką w torebce. Zastanawiał się, czy zdarzyła się naprawdę, czy tylko mu się przyśniła.

Autor: Ewa Damentka

Młoda ładna kobieta – 23

Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc więc westchnął ciężko, poprawił okulary i powiedział:

– Przepraszam, ale czy to jest jakiś test?

Kobieta zmarszczyła brwi, zaskoczona.

– Test? O czym ty mówisz?

Mężczyzna wyciągnął z kieszeni mały notes i zaczął coś w nim zapisywać.

– No bo wie pani, ostatnio w pracy mieliśmy szkolenie z rozpoznawania podstępnych manipulacji. A to wygląda podejrzanie.

Kobieta spojrzała na niego, jakby właśnie powiedział, że jest kosmitą.

– Manipulacje? Ja po prostu bawię się włosami.

Mężczyzna uniósł brwi.

– Aha. I to niby przypadek, że robi to pani dokładnie w moim kierunku?

Kobieta otworzyła usta, żeby coś powiedzieć, ale zamknęła je równie szybko.

– No dobrze, może trochę chciałam zwrócić twoją uwagę. Ale to nie manipulacja!

Mężczyzna spojrzał na nią z wyrazem absolutnej powagi.

– Czyli jednak test.

Kobieta przewróciła oczami.

– Nie test, tylko flirt!

Mężczyzna zamyślił się na chwilę, po czym zapisał coś w swoim notesie.

– Flirt. Hmm. Czyli to coś w rodzaju negocjacji emocjonalnych?

Kobieta wybuchnęła śmiechem.

– Negocjacje emocjonalne? Ty chyba naprawdę jesteś z innej planety.

Mężczyzna wzruszył ramionami.

– Może. Ale przynajmniej jestem szczery.

Kobieta spojrzała na niego z nowym zainteresowaniem.

– Wiesz co? Może to nawet urocze.

Mężczyzna zamknął notes i uśmiechnął się lekko.

– Czyli test zdany?

Kobieta pokręciła głową z rozbawieniem.

– Nie wiem, czy zdany, ale na pewno nietypowy.

I tak oto rozpoczęła się ich znajomość – od nieporozumienia, które przerodziło się w rozmowę, a potem w coś znacznie bardziej interesującego. Bo czasem najlepsze historie zaczynają się od testu, który wcale nie był testem.

tekst wygenerowany przez AI na polecenie Ewy Damentki

Ciche jezioro – 39

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby posłuchać ploteczek i porozmawiać z leśnymi nimfami. Uwielbiało, kiedy one stroiły się i przeglądały w jego wodach. Wydawało mu się wtedy, że bierze udział w czymś ważnym i podniosłym. Nie umiało chodzić, nie miało nóg. Jednak wyobrażało sobie, jak to by było, gdyby samo było leśną nimfą, która wdzięcznie tańczy i często przegląda się w leśnym jeziorze. Ta myśl wprawiała go w tak błogi stan, że znowu zaczynało drzemać. Było szczęśliwe.

Autor: Ewa Damentka

Młoda ładna kobieta – 22

Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc odpiął guzik koszuli. Odsłonił tors. Podszedł do niej i wręczył jej karnet na siłownię, z informacją, że chętnie będzie jej osobistym trenerem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Koperta z ważnymi dokumentami – 53

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył tam obraz Matejki! Oryginał. Au, więc tu dziadek schował oryginał obrazu przed śmiercią. Najpierw uradowany mężczyzna chciał go powiesić na ścianie, ale potem pomyślał, że jeżeli ktoś się o tym dowie, to może go stracić, więc ponownie dosunął ciężki mebel i poszedł spać.

Autor: Spacerowicz

Na kamieniu – 62

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o swym monotonnym, jednostajnym i nudnym życiu. Bardzo pragnęła coś w nim zmienić. W pewnym momencie zadzwonił telefon. Dzwoniła jej mama, z którą była w najlepszych stosunkach, podobnie jak z rodzeństwem. Rozmowa z mamą sprawiła, że syrena zrozumiała, iż ustabilizowane życie daje poczucie bezpieczeństwa.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda ładna kobieta – 21

Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc ostentacyjnie wyjął swój telefon. Udał, że dzwoni i głośno powiedział: „Kochanie, kiedy przyjdziesz? Już długo czekam na ciebie”. To wystarczyło, by młoda kobieta przeniosła swoje zainteresowanie na kogoś innego. Mężczyzna tymczasem spokojnie dopił kawę i wyszedł z kawiarni.

Autor: Ewa Damentka

Ciche jezioro – 38

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało się w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby sprawdzić, czy już przyszłaś, żeby posłuchać jego opowieści. Jezioro czeka na Ciebie, bo chce Ci przekazać tajemnicę nimf i rusałek, które uciekły z Ziemi do innego, podobno lepszego świata. Wpadły tam w pułapkę i tylko Ty możesz uratować je, a przy okazji świat dawnych fantazji.

dla Magdy napisała Brzozowa Bajdulka