Młoda ładna kobieta – 41

Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc stanął przed nią i skomplementował:

– Widzę, że ma pani poczucie gustu. Przeciwnie niż ja. Proszę więc panią o pomoc w doborze koszuli do garnituru.

Kobieta wyraźnie się ożywiła, wstała i poszli do sklepu z koszulami. I tak się zaczęło to, co trwa do dziś.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 529

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu, a następnie przeszła do kawiarnianego ogródka, jaki znajdował się na jego zapleczu. Było tu miło i przyjemnie. Usiadła przy stoliku, zamówiła bezę Pavlova i rozglądała się, ciekawa wystroju wnętrza. Sama była projektantką i chętnie odwiedzała nowe lokale, żeby zobaczyć, jak je urządzono.

Autor: Ewa Damentka

Mały papierowy samolocik – 25

Mały papierowy samolocik wziął się nie wiadomo skąd. Zakręcił zgrabne kółeczko w powietrzu i upadł prosto pod nogi starszej pani. Kobieta próbowała się schylić, żeby go podnieść, ale to się jej nie udało. Młoda dziewczyna przechodząca nieopodal podbiegła i podniosła papierowy samolocik. Zobaczyła na nim napis – „dla Heleny”. Spojrzała na staruszkę i zapytała

– Czy pani ma na imię Helena?

– Tak.

– Ten samolocik, to chyba list do pani.

Staruszka rozłożyła samolocik i przeczytała: „Czy wreszcie pójdziesz ze mną na randkę? Czekam już 70 lat”.

Dziewczyna, która zerkała jej przez ramię, też przeczytała wiadomość i dyskretnie rozejrzała się dookoła. Zobaczyła starszego dżentelmena z bukietem czerwonych róż, siedzącego na ławeczce w pobliżu.

Dotknęła ramienia staruszki i dyskretnie wskazała na niego, a ona zapłoniła się jak pensjonarka. Pokuśtykała w stronę mężczyzny. On wstał i podszedł do niej, a młodej kobiecie łezka wzruszenia zakręciła się w oku.

Autor: Ewa Damentka

Ciche jezioro – 54

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby wraz z uczniami szkoły podstawowej wziąć udział w „zielonej szkole”, podczas której snuł swą opowieść człowiek, który powrócił w rodzinne strony z wielkiego miasta. Z dala od jego zgiełku prowadził proste życie. W gospodarstwie, w którym się wychował i które jego rodzina prowadziła od wielu lat, zajmuje się hodowlą owiec.

Opowiadał, jak odnalazł spełnienie w prostocie życia, w kontakcie z naturą, która wyznacza rytm życia mieszkańców. O rodzinnej tradycji. O najważniejszych wartościach człowieka, które nadają życiu sens. O życiu pełnym szczerości i prostoty. Życiu, które było inspiracją dla ludzi zabieganych, uzależnionych od smartfonów, poszukujących spokoju w krainie cichego jeziora i gęstego lasu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda ładna kobieta – 40

Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc oglądający tę scenę widz wyłączył telewizor i wrócił do swoich zajęć.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 528

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu. Spotkała tam swoje koleżanki, które też zachęciła jego witryna. Miło spędziły czas i wyszły zadowolone, mówiąc, że chętnie tu wrócą.

Autor: Ewa Damentka

Ciche jezioro – 53

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby połknąć ludzi, którzy do niego wskoczyli.

Autor: Libusza Kowalska

Mały papierowy samolocik – 22

Mały papierowy samolocik wziął się nie wiadomo skąd. Zakręcił zgrabne kółeczko w powietrzu i upadł prosto pod nogi mężczyzny, który przez chwilę przyglądał mu się z ciekawością. Samolot miał nowoczesne wyposażenie – marzenie niejednego faceta. Mężczyzna za pomocą ekranu dotykowego swojego smartfona, dzięki technologii Bluetooth, uruchomił i wysoko w powietrze puścił podniebny stateczek. Bawił się nim z dziecięcą lekkością i radością.

Autor: Danuta Majorkiewicz