Mały papierowy samolocik – 48

Mały papierowy samolocik wziął się nie wiadomo skąd. Zakręcił zgrabne kółeczko w powietrzu i upadł prosto pod nogi żyrafy, która skubała trawę. Zdziwiona, zastanawiała się co to jest. Powąchała, jednak samolocik leżał nieruchomo. Postanowiła go spróbować, jednak nie miał żadnego smaku. Wypluła go, a zaśliniony samolocik poleciał dalej.

Autor: Sokolik

Starszy mężczyzna – 12

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo uciekał przed złymi ludźmi.

Ja sama i wszyscy ludzie na sali kinowej trzymaliśmy za niego kciuki.

Zapomnieliśmy, że oglądamy film. Akcja była tak wciągająca, że wydawało się, że to dzieje się naprawdę.

Autor: Ewa Damentka

Roztańczona brzózka – 83

Roztańczona brzózka rosła na leśnej polanie. Jej gałązki oraz listki szeleściły i migotały, wdzięcznie poruszając się pod wpływem lekkiego wiatru.

Pewnego razu leśnicy posadzili inne małe brzózki. Dzięki temu, matka brzóz nie będzie już samotna. Było dodatkowych pięć sadzonek wokół królowej brzozy.

Autor: Sokolik

Morskie fale – 95

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży wylegiwałem się na kocyku, łapiąc promienie słońca rozchodzące się po mojej skórze.

W pewnej chwili mój wzrok przykuł widok ludzi grających w siatkówkę. W taką pogodę na słońcu to musi być bardzo męczące zajęcie.

Autor: Spacerowicz

Starszy mężczyzna – 11

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo wiedział, że nikt inny nie pomoże jego żonie, która zasłabła na plaży. Niestety zostawili telefony komórkowe w domu. Teraz ma dojść do telefonu i zadzwonić na pogotowie ratunkowe. Potem wróci na plażę i przy żonie poczeka na pomoc. Miał nadzieję, że wszystko będzie w porządku i wspólnie z żoną przeżyją jeszcze wiele wspólnych, dobrych lat.

Autor: Ewa Damentka

Starszy mężczyzna – 10

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo się spieszył. Chciał być w domu na czas, gdy żona jest gotowa, by podać obiad na stół. Jego żonie bardzo na tym zależało. A jemu zależało na niej. Była jedyna osobą, przed którą czuł prawdziwy respekt.

Autor: Ewa Damentka

O świcie w zacisznym zakątku jeziora – 33

O świcie w zacisznym zakątku jeziora siedział na łódce mężczyzna z wędką w ręku. Łódka delikatnie kołysała się, a na wodzie widać było charakterystyczne kółka, które dawały nadzieję na udany połów.

Czekał spokojnie i patrzył na szumiące trawy przy burcie, które osłaniały zakątek od szerokiej wody. Na zielonych trawach siedziały różne owady. Szare ćmy jeszcze dobrze nie rozbudzone, kolorowe motyle i świerszcze, które wesoło skakały ze źdźbla trawy na źdźbło.

Promienie porannego słońca zapowiadały piękny, pogodny dzień. I wędkarskie spotkanie w kilka osób przy grillu na pomoście, w otoczeniu pięknej przyrody i ciszy, które pozwalają oderwać się od codzienności i zrelaksować w miłym towarzystwie wędkarskiej braci.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda ładna kobieta – 59

Młoda ładna kobieta patrzyła zachęcająco i bezwiednie bawiła się swoimi włosami. Czekała na jakąś reakcję ze strony mężczyzny, który się jej podobał. Ten nie mógł już dłużej udawać, że nie widzi jej zalotów, więc jak rasowy mężczyzna podszedł do stolika, przy którym siedziała i zapytał, czy może się dosiąść. „Tak” – odpowiedziała miłym głosem, po czym wstała i oddaliła się w kierunku toalety. Tam rozprostowała loczek na głowie, poprawiła usta szminką i wróciła do stolika, przy którym czekał na nią dopiero co poznany mężczyzna.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Starszy mężczyzna – 9

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo tam czekała na niego ukochana rodzina. Oni wszyscy przebywali teraz na plaży. Po kilku godzinach marszu, zobaczył ich w pełni radosnych.

Autor: Sokolik