Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści…
POLE BITWY
(z opowieści o Oliwce, kocie Poe i misiu Dyzio)
.
Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę
liściastym potokiem promieni,
podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką
na trawnik pełen pożółkłych liści…
.
Jakby za sprawą zaczarowanej różdżki
Kraina z miejsca się odmieniła
Tym razem to były drzewa, kwiaty, roślinność
W prawdziwie wiosennej ozdobie.
.
Ach! Krzyknęła Oliwka, miś Dyzio jej zawtórował
Toż to zaczarowana kraina!
Nagle ni stąd ni zowąd pojawiły się koty
W liczbie niespełna tysiąca.
.
Jeden z nich, dumny, z sierścią czarno-białą
Podszedł do nich i miauknął mile
O dziwo! Oliwka i miś Dyzio rozumieli!
Nazywam się kot Poe, witamy! – co kotek przekazał.
.
Cały Boży dzień przebywali z sobą
Oliwka, miś Dyzio i tysiąc niespełna kotów
W międzyczasie Oliwka została powiadomiona
Że wiedźmy czarownice przygotowują atak.
.
Następnej nocy czarownice wkroczyły do akcji
Z tysiącami ich potężnych pierścieni czarów
Nie było wątpliwości, że chciały zemsty
Aby zamienić wszystkie koty w kamienne statuetki.
.
Ale Kot Poe i jego kocia paka w tej krainie
Były na to gotowe i czekały na to
Pewne, że wytrzymają atak, że sobie poradzą
A co więcej, wiedząc, że będą kontratakować.
.
Mieli bowiem przy sobie czarodzieja Bardo
Jego laser czarów znacznie skuteczniejszy
Niż pierścienie czarów należące do czarownic
Trzeba było to jednak jeszcze sprawdzić na polu bitwy.
.
W chwili, gdy czarownice zaatakowały koty
Ich futra lśniły, niemal płonęły
Potem powoli przechodziły w utwardzoną szarość
Znak to był, że czary czarownic zadziałały.
.
W tym momencie czarodziej Bardo użył swojego lasera
I ku zdumieniu wszystkich kotów
Ich futro lśniło gwiazdkami
Takimi jak gwiazdy na nocnym firmamencie.
.
Dewastacja lasera czarów była niesłychana
Szybko dopadły nawet i same czarownice
One i ich magiczne pierścienie w ogniu lasera
Poprzez zygzakowate srebrzyste promienie lasera.
.
Przypominały efekty wywoływane przez paralizatory
Z ich potężnym prądem elektrycznym
Obezwładniającym przeciwnika, kimkolwiek był
Tym razem to czarownice padły w jego ogień.
.
Pierścienie czarów czarownic natychmiast się spaliły
One same w obwodach srebrzystego światła
Tańcząc gorączkowo w rytm ukąszeń lasera
Ich suknie płonęły, zamieniły się w mnóstwo strzępów.
.
Wydawało się, że pole bitwy zostało wygrane przez koty
Dzięki pomocy dobrego czarodzieja Bardo
Czarownice uciekły tak szybko, jak tylko mogły
Do swoich kryjówek, których nikt inny nie znał.
.
I wyglądało na to, że minie trochę czasu
Zanim na nowo zdążą zrobić coś złego
Najpierw musiały lizać zadane im rany
Przeklinając przy tym koty i czarodzieja Bardo.
.
Kot Poe wiedział, że to nie koniec historii
Że czarownice będą szukać pomocy u czarodziejów
Obrona koniecznością, czarodziej Bardo pomoże
Oliwka była pewna, że koty sobie poradzą
I rozpromieniona wróciła do domu z misiem Dyzio.
.
grudzień 2023
dla Oliwki napisał Thaddeus Hutyra