Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były zabawką dla latających stworzeń.
Autor: Sokolik
ćwiczenia literackie
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były zabawką dla latających stworzeń.
Autor: Sokolik
Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć już dawno temu urosła. Była dość wysoką stokrotką.
Autor: Sokolik
Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści, którymi od razu zaczęli się bawić. Cieszyli się, jak to dzieci.
Minął im miło czas. Wracając do domu, mieli dobry humor po tej wspaniałej zabawie na zielonej polanie pełnej pożółkłych liści.
grudzień 2023
dla Oliwki napisała Anna Olawa
Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i poczuł zwierzęcy głód. Pierwszy raz w swoim kamiennym życiu poczuł coś takiego. Zaczął zbierać myśli i pytał sam siebie, czy to w ogóle możliwe, żeby kamień był głodny. Myśli osaczały go z każdej strony, a głód wzbierał na sile.
– Dobra – powiedział olbrzym do siebie. – Sprawdzę, czy mogę coś zjeść.
Zaczął przyrządzać sobie posiłek i z niecierpliwością czekał na moment, w którym zasiądzie do kamiennego stołu i kamienną buzią zaspokoi swój głód.
Autor: Gwiazdeczka
Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Szczęśliwy zaczął je zbierać dla damy swojego serca. Zrobił z nich piękny, żółty bukiet. Uśmiechnięty ukłonił się i wręczył go szczęśliwej Oliwce. Obydwoje zadowoleni, w promieniach delikatnego słońca, które muskały ich twarze, spacerowali po okolicy i poznawali jej piękne zakątki.
grudzień 2023
dla Oliwki napisała Danuta Majorkiewicz
Stado obłoków przepływało nad piękną zieloną krainą. Były w kształcie małych dinozaurów. W czasie lotu, zmieniały swoje pozycję.
Autor: Sokolik
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Było to przejście do łąkowej krainy, pełnej kwiatów i roślin. W oddali był rozległy las. Przespacerowała się. Poczuła się, jak prawdziwa księżniczka.
Autor: Sokolik
Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści.
Dyzio patrzył uważnie na Oliwkę i zauważył, że albo on stał się mniejszy, albo Oliwka znowu urosła. Czyżby kiedyś zamierzała być wielkoludem, takim jak jej rodzice?
Dyzio aż sapnął z wrażenia na tę myśl. Czuł ciepło dłoni swojej małej przyjaciółki i pomyślał, że jak będzie olbrzymką, to pewnie nadal będzie go kochała. Miał taką nadzieję, bo on kochał ją całym swoim misiowym serduszkiem.
Jakby w odpowiedzi na jego rozterki Oliwka podniosła go i przytuliła. Kołysała go w ramionach i szeptała: „Kocham cię Dyziu. Bardzo cię kocham”.
grudzień 2023
dla Oliwki napisała Ewa Damentka
Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i zobaczył w swoim domu kamienną olbrzymkę. Bardzo się zdziwił, widząc swojego sobowtóra, ale żeńskiej płci. Kiedy wstał, spojrzeli sobie w oczy. Byli równego wzrostu. Jej kamienne ciało było gładsze, jaśniejsze i czystsze, niż jego.
– W końcu cię odnalazłam – rzekła olbrzymka.
Kamienny olbrzym też poczuł, że czekał na kogoś takiego jak ona.
Po kilku latach przenieśli się do górskiego domku, który znajdował się w zielonej dolinie. Tam żyli ze sobą szczęśliwie. Wkrótce doczekali się trójki potomstwa. Byli teraz prawdziwą rodziną.
Autor: Sokolik
Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Niespodziewanie poczuli mokro w nogach. Pod dywanem liści znajdowała się woda. Dyzio poprosił Oliwkę, aby usiadła na jego grzbiecie. Gdy to zrobiła, przeniósł ją na suchy teren.
grudzień 2023
dla Oliwki napisał Sokolik