Piękne popołudniowe słońce – 40

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Tam ganiały się małe dinozaury. Dyzio dołączył do nich, ponieważ bardzo chciał pobawić się z nimi. Dinozaury przyjęły chętnie jego i Oliwkę. Razem spędzili miłe i aktywne popołudnie, tarzając się w liściach.

 Autor: Sokolik

Kochany Mikołaju – 23

Kochany Mikołaju, kiedy to ponad osiem lat temu w magiczny sposób pojawiłeś się w moim życiu, jest to czas szczególny. Czas zupełnie nowy. Nowe to wszystko co się we mnie dzieje. Wzruszenia i zaspokojenie dzięki Twoim mądrym darom. Budzące się uczucie, którego dotąd nie znałam. Wiem, że gdy będę się uczyć i podążać drogą Twoich wartości, moje, nasze życie będzie toczyć się gładko. Dziękuję, że jesteś. Jesteś moim nauczycielem. Nigdy o mnie nie zapominasz i sprawiasz mi mnóstwo radości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 39

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści…

Szkolna koleżanka-przyjaciółka równie dumnie towarzyszyła mu w tych codziennych spacerach. W pogodę i niepogodę…

Wykorzystywali każdą okazję i razem odkrywali nowe, nieznane im zakątki. Wspólne bycie razem, poznawanie świata i fascynujących historii było też poznawaniem siebie nawzajem i sprawiało im wiele radości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 567

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła biurko, na którym leżało mnóstwo dokumentów. Żadnego człowieka nie widziała. Zastanawiała się, kto opuszcza biuro i zostawia tyle dokumentów na samym wierzchu? Pomyślała, że nikogo tu dzisiaj nie zastanie, więc wyszła.

Autor: Sokolik

Kochany Mikołaju – 21

„Kochany Mikołaju”, taki napis wydrukowany był na kolorowej pocztówce. Na niej znajdował się mężczyzna z długą siwą brodą, w czerwonym, długim płaszczu i czerwonej czapce. Wokół niego stały renifery i duże wyraźne, płatki śniegu. Jego twarz była radośnie uśmiechnięta.

Autor: Sokolik

Kochany Mikołaju – 20

Kochany Mikołaju! Do dziś pamiętam święta Bożego Narodzenia z mojego dzieciństwa i młodości. Czas przepełniony smakami i kolorami. Pierwsza wyczekiwana gwiazdka na granatowym niebie. Krystaliczne sople lodu na krawędzi dachu. Mroźne powietrze. Biały śnieg skrzypiący pod stopami. Żywiczny zapach zielonej choinki. Dom pachnący czerwonym barszczem i pierogami z grzybami. Korzenną wonią pierników, orzechami, makowcami i pszeniczno-miodowym zapachem kutii robionej przez babcię. W drewnianym domu przepełnionym dobrocią i radością bliskiej rodziny, u dziadków na wsi. Dębowy duży stół, przy którym wszyscy zasiadali do Wigilii i dzielili się białym opłatkiem. I długi wieczór z pięknie rozbrzmiewającymi kolędami śpiewanymi przez wszystkich. A ty Mikołaju przeciskałeś się przez komin i zostawiałeś prezenty, które sprawiały mnóstwo radości. Dziękuję za prezenty, które przywołują piękne wspomnienia i mają moc wskrzeszania zapomnianych przeżyć.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 38

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Dyzio poczuł liście pod nogami i słyszał ich szelest. Spodobało mu się to i zaczął szurać nogami w liściach. Pierwszy raz wyszedł na jesienny spacer. Cieszył się i zaraził tą radością Oliwkę. Zaczęli rzucać liśćmi, a na koniec przy dębie znaleźli małego prawdziwka. Cóż to za dzień był… Wspaniały…

Autor: Anna Olawa