Kochany Mikołaju, do Wigilii jeszcze daleko, ale wiem że ciężko pracujesz nad szykowaniem prezentów na najbliższe bożonarodzeniowe święta. Z chęcią pomogę, a sama też liczę na to, że podsuniesz mi kilka dobrych pomysłów. Wiem, że łatwo jest kupić coś gotowego w sklepie. Prezent zapakowany w lśniący papier i przyozdobiony piękną kokardą. Czuję jednak, że najważniejsze prezenty płyną z głębi serca. Są przygotowane własnoręcznie lub wypatrzone w jakichś sklepowo-bazarowych zakamarkach. Dlatego mam już od dawna przygotowaną listę znajomych i rozglądam się. Oczy mam szeroko otwarte. Jeśli złożysz mi swoje zamówienia, to może wypatrzę również coś dla Ciebie.
Autor: Ewa Damentka