Kochany Mikołaju – 12

Kochany Mikołaju, do Wigilii jeszcze daleko, ale wiem że ciężko pracujesz nad szykowaniem prezentów na najbliższe bożonarodzeniowe święta. Z chęcią pomogę, a sama też liczę na to, że podsuniesz mi kilka dobrych pomysłów. Wiem, że łatwo jest kupić coś gotowego w sklepie. Prezent zapakowany w lśniący papier i przyozdobiony piękną kokardą. Czuję jednak, że najważniejsze prezenty płyną z głębi serca. Są przygotowane własnoręcznie lub wypatrzone w jakichś sklepowo-bazarowych zakamarkach. Dlatego mam już od dawna przygotowaną listę znajomych i rozglądam się. Oczy mam szeroko otwarte. Jeśli złożysz mi swoje zamówienia, to może wypatrzę również coś dla Ciebie.

Autor: Ewa Damentka

Piękne popołudniowe słońce – 34

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkro­czył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Trzymali się za ręce i wiedzieli, że przed nimi wspaniała przygoda. Oliwka w małym plecaczku miała soczek i kanapkę, więc byli przygotowani na każdą okazję. A gdyby jedzenia za­brało, to w pobliżu są jeszcze rodzice Oliwki z innymi ka­napkami i termosem z ciepłą herbatą. Byli spokojni i czuli się bezpiecznie, więc… Dyzio i Oliwka oddali się zabawie z takim zapałem, z jakim potrafią to robić tylko kilkuletnie dziewczynki i ich ukochane misie.

grudzień 2023

dla Oliwki napisała Ewa Damentka

Kochany Mikołaju – 11

Kochany Mikołaju, proszę abyś każdego dnia przybywał z prezentami do wszystkich ludzi. Szczególnie tych pełnych dobroci, którzy owo dobro rozsiewają po świecie. Którzy żyją prawdą i wiodą odpowiedzialne i świadome spokojne, szczęśliwe życie. Pełne dobroci, szacunku i pokory. A dla siebie Kochany Mikołaju proszę o odwagę. Chcę poznać siebie prawdziwą. Być sobą i patrzeć na siebie z akceptacją i radością.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Rozległa pustynia – 68

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który trenował skoki w dal. Robił to coraz lepiej. Rozpędzał się kilkadziesiąt metrów i unosił w powietrze. Było to dla niego ciekawym wyzwaniem.

Autor: Sokolik

Kochany Mikołaju – 10

Kochany Mikołaju, jak co roku liczę na Twoją współpracę i sama też zgłaszam swoją gotowość. Może wpadniesz do mnie na herbatkę, albo pozwolisz, że ja Ciebie odwiedzę w Twojej pracowni? Z chęcią się z Tobą spotkam, żeby omówić szczegóły naszej współpracy.

Śnieżynka

Autor: Ewa Damentka

Piękne popołudniowe słońce – 33

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkro­czył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Temu wszystkiemu przyglądali się rodzice dziewczynki, którzy siedzieli na balkonie swojego mieszkania. Mieli stąd wi­dok na cały park. Widzieli, jak Oliwka bawi się z Dyziem. Oboje stwierdzili, że nie będą im w tym przeszkadzać.

grudzień 2023

dla Oliwki napisał Sokolik

Młoda kobieta – 564

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła starą krawcową. Potrafiła ona uszyć tak piękne kreacje, jakie mają księżniczki.

Hania zobaczyła różne materiały i wybrała sobie kostium.

Po kilku dniach przyszła i przymierzyła go. Wyglądała prześlicznie. Teraz była regularną klientką nowej pracowni krawieckiej.

Autor: Sokolik

Rozległa pustynia – 67

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który lubił bawić się w piasku. Rozkładał się i turlał w nim jak kot. Potem wstawał i szedł dalej.

Autor: Sokolik