Mały papierowy samolocik wziął się nie wiadomo skąd. Zakręcił zgrabne kółeczko w powietrzu i upadł prosto pod nogi bociana, który spacerował po wilgotnej łące. Ten wziął go do dzioba i odleciał.
Autor: Sokolik
ćwiczenia literackie
Mały papierowy samolocik wziął się nie wiadomo skąd. Zakręcił zgrabne kółeczko w powietrzu i upadł prosto pod nogi bociana, który spacerował po wilgotnej łące. Ten wziął go do dzioba i odleciał.
Autor: Sokolik