Mały papierowy samolocik – 39

Mały papierowy samolocik wziął się nie wiadomo skąd. Zakręcił zgrabne kółeczko w powietrzu i upadł prosto pod nogi młodego mężczyzny, który przyszedł do miejskiego parku razem ze swoimi dziećmi. Zaintrygowany podniósł samolocik. Rozwinął kartkę i zdziwiony przeczytał: „Uśmiechnij się. Wyluzuj. Zaufaj sobie. Na pewno dasz radę”.

Mężczyzna zamyślił się, popatrzył na swoje dzieci i uśmiechnął się do nich. Rozejrzał się dookoła. Zobaczył innego ojca, który zatroskany obserwował swoją żonę i dzieci. Spojrzał na kartkę w swojej dłoni. Znowu złożył ją w zgrabny samolocik i rzucił, udając, że nie zwraca uwagi, w którą stronę samolocik poleci.

Ten, niby przypadkiem, upadł pod nogi zatroskanego mężczyzny, który zdziwiony podniósł go, rozwinął kartkę, przeczytał i uśmiechnął się. Rozejrzał się dookoła i posłał dalej.

I tak do wieczora samolocik wędrował po parku, od osoby do osoby, przekazując nadzieję i otulając nią każdego, kto przeczytał napis, jaki chował swoim wnętrzu.

Autor: Ewa Damentka