Starszy mężczyzna – 11

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo wiedział, że nikt inny nie pomoże jego żonie, która zasłabła na plaży. Niestety zostawili telefony komórkowe w domu. Teraz ma dojść do telefonu i zadzwonić na pogotowie ratunkowe. Potem wróci na plażę i przy żonie poczeka na pomoc. Miał nadzieję, że wszystko będzie w porządku i wspólnie z żoną przeżyją jeszcze wiele wspólnych, dobrych lat.

Autor: Ewa Damentka