Młoda kobieta – 545

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka.

Była rozżalona. Spóźniła się. Wymyśliła sobie klub o takiej nazwie, a tu proszę już taki istnieje. Rozglądała się po sali i musiała przyznać, że wyglądał zupełnie tak, jak go sobie wymarzyła. Zaczęła płakać i wtedy obudziła się.

Poduszka była pełna łez, a nią targały spazmy płaczu. Niespodziewanie w swojej głowie usłyszała pytanie:

– Czy tego chcesz?

– Co?

– Czy chcesz, żeby tak się stało, żeby ktoś zrealizował twoje marzenie?

– Nie rozumiem..

– Twoje marzenie jest kompletne i nie mogąc doczekać się, aż je zrealizujesz, pofrunęło w świat. Widziało, jak uśmiercałaś inne marzenia i nie chciało podzielić ich losu. Wróci do ciebie, jak zaczniesz je realizować i weźmiesz się do roboty. Jak zdecydujesz, że otworzysz ten klub. Jeśli tego nie zrobisz, ono oddali się od ciebie i poszuka innej osoby, która je zrealizuje.

– Co? Co to znaczy? Kim jesteś?

Odpowiedział jej śmiech, a potem zapadła cisza.

Usiadła na łóżku wyprostowana jak struna i zastanawiała się, co znaczył ten sen, ta dziwna rozmowa.

Autor: Ewa Damentka