Młody mężczyzna przystanął przed oknem księgarni. Jego wzrok przyciągnęła książka o interesującej okładce. Przyglądał się jej uważnie, bo wróble ćwierkały, że to ważne. Nie rozumiał mowy ptaków, ale poczuł, że tak trzeba zrobić. Stał jak strach na wróble, a one się go nie bały.
Autor: Gwiazdeczka