Na kamieniu – 58

Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała o wszystkim, co zasłyszała od morskich stworzeń. Nieraz słyszała o życiu na powierzchni, ale nigdy dotąd nie miała możliwości poznania promieni słońca i powiewu wiatru na swojej skórze. „Przyjemne” – pomyślała syrenka, spoglądając na złote, zachodzące nad oceanem słońce.

Autor: Spacerowicz