Ciche jezioro – 22

Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby przyjrzeć się szczęściu leśnych mchów, żyjących w ciszy i podziwianych za swe piękno.

Co innego mech w trawie, w przydomowych ogródkach. Każda gospodyni z nim walczy. Piele, wyrywa, traktuje chemią. A może warto się zastanowić? Pomyśleć, że mech jest jak miły, ciepły dywan, którego nie trzeba strzyc jak trawę i który utrzymuje ziemię wilgotną, a w powietrzu tworzy mikroklimat, podobnie jak jeziora ze swą roślinnością.

Autor: Danuta Majorkiewicz