Kochany Mikołaju – 26

Kochany Mikołaju, nieskromnie Ci powiem, że w tym roku od wiosny aż do jesieni ciężko pracowaliśmy jak mróweczki. Nie będę zawracać Ci głowy długim listem, bo wiem, że masz dużo pracy. Ale proszę o pomoc w spełnieniu naszego marzenia. Dużymi krokami zbliża się zima. Proszę zabierz nas we dwoje w egzotyczną podróż, do ciepłych krajów, która ogrzeje nas w zimowy czas. Marzy nam się, by zima pachniała letnim pachnącym ogrodem. Owocami cytrusowymi, cynamonem, imbirem, goździkami i wanilią. Na koniec przyznam, że choć jestem dorosłą kobietą, to wciąż w Ciebie wierzę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 41

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści…

Uwielbiał codzienne spacery ze swoją ukochaną suczką Oliwką z sierścią w rudym kolorze, który pięknie korespondował z jesiennymi liśćmi. Była wesołym psem o przyjacielskiej naturze.

W słoneczne jesienne dni Oliwka z rozkoszą nurzała się w puszystym dywanie kolorowych liści.

Jej niezwykła radość cieszyła Dyzia, który z równie niezwykłą radością podrzucał liście do góry i patrzył, jak tańczą w powietrzu, nim znów spoczną na ziemi. I wspaniale szeleszczą pod stopami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kochany Mikołaju – 24

Kochany Mikołaju, wiem, że jesteś tworem ludzkiej wyobraźni, ale tyle osób o Tobie myśli i działa w Twoim imieniu, że myślę sobie, że może naprawdę już istniejesz? Jesteś dziełem miliardów ludzi i uosabiasz to, co w nich najpiękniejsze. Miło myśleć, że chodzisz po Ziemi, jak jeden z nas. Też miło byłoby Cię spotkać. Będę Cię szukała w każdej napotkanej osobie. Więc, do miłego zobaczenia.

Twoja Ewa.

Autor: Ewa Damentka

Piękne popołudniowe słońce – 40

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści. Tam ganiały się małe dinozaury. Dyzio dołączył do nich, ponieważ bardzo chciał pobawić się z nimi. Dinozaury przyjęły chętnie jego i Oliwkę. Razem spędzili miłe i aktywne popołudnie, tarzając się w liściach.

 Autor: Sokolik

Kochany Mikołaju – 23

Kochany Mikołaju, kiedy to ponad osiem lat temu w magiczny sposób pojawiłeś się w moim życiu, jest to czas szczególny. Czas zupełnie nowy. Nowe to wszystko co się we mnie dzieje. Wzruszenia i zaspokojenie dzięki Twoim mądrym darom. Budzące się uczucie, którego dotąd nie znałam. Wiem, że gdy będę się uczyć i podążać drogą Twoich wartości, moje, nasze życie będzie toczyć się gładko. Dziękuję, że jesteś. Jesteś moim nauczycielem. Nigdy o mnie nie zapominasz i sprawiasz mi mnóstwo radości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Piękne popołudniowe słońce – 39

Piękne popołudniowe słońce zalewało okolicę liściastym potokiem promieni, podczas gdy miś Dyzio dumnie wkroczył z Oliwką na trawnik pełen pożółkłych liści…

Szkolna koleżanka-przyjaciółka równie dumnie towarzyszyła mu w tych codziennych spacerach. W pogodę i niepogodę…

Wykorzystywali każdą okazję i razem odkrywali nowe, nieznane im zakątki. Wspólne bycie razem, poznawanie świata i fascynujących historii było też poznawaniem siebie nawzajem i sprawiało im wiele radości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kochany Mikołaju – 21

„Kochany Mikołaju”, taki napis wydrukowany był na kolorowej pocztówce. Na niej znajdował się mężczyzna z długą siwą brodą, w czerwonym, długim płaszczu i czerwonej czapce. Wokół niego stały renifery i duże wyraźne, płatki śniegu. Jego twarz była radośnie uśmiechnięta.

Autor: Sokolik