Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i ziewnął. Rozejrzał się nieprzytomnym wzrokiem dookoła, jakby chciał sprawdzić, co tym razem wybudziło go ze snu. Potem ułożył się wygodnie i znowu zasnął.
Autor: Ewa Damentka
ćwiczenia literackie
Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i ziewnął. Rozejrzał się nieprzytomnym wzrokiem dookoła, jakby chciał sprawdzić, co tym razem wybudziło go ze snu. Potem ułożył się wygodnie i znowu zasnął.
Autor: Ewa Damentka
Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.
Otworzył ją i zobaczył, że w środku nic nie było.
Autor: Sokolik
Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i zaczął oglądać zdjęcia innych olbrzymów. Niektórzy z nich wyglądali zabawnie w okularach i w kapeluszach na swoich olbrzymich głowach.
Autor: Sokolik
Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: ”Dotknij ekranu w prawym górnym rogu”. Mężczyzna to zrobił, po czym na ekranie pojawiło się piękne zdjęcie. Było na nim rozległe morze, które otaczało wysokie góry, oraz przepiękne błękitne niebo.
Autor: Sokolik
Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Szybko poszła na zaplecze i przebrała się. Była tu podkuchenną. Zmywała naczynia.
Wstydziła się tej pracy. Skończyła studia doktoranckie i nigdzie nie mogła się zatrudnić. Przyjęli ja tylko tu, w tym klubie. Wiedziała, że to praca tymczasowa.
* * *
Rzeczywiście po kilku miesiącach otrzymała etat w instytucie naukowym.
* * *
Od tej pory jej noga nie postała w Klubie Anonimowych Księżniczek. Nie dlatego, że nie chciałaby tam pójść…
Teraz z kolei wstydziła się swoich koleżanek z pracy, no bo jak miała im powiedzieć, że jako adiunkt w instytucie naukowym zarabia kilka razy mniej niż wtedy, gdy zmywała tu naczynia?
Autor: Ewa Damentka
Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i poczuł się lekko. Uległ niespodziewanej metamorfozie i przekroczył granicę światów. Przeszedł do świata życia, który był pełen skarbów. Poznawał siebie i swą skrzynię bogactw wypełnioną emocjami i uczuciami. Zaprzyjaźniał się ze sobą. Przytulał i otulał. Doznawał spokoju, lekkości, miłości, dobra i wdzięczności. Na jego twarzy zamieszkał uśmiech, a w sercu radość. Dzielił się z innymi swym bogactwem i był budowniczym niejednego domu. Przede wszystkim zaś stał się dowódcą swojego własnego życia.
Autor: Danuta Majorkiewicz
Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.
Otworzył ją i zobaczył, że w środku jest niebieski plecak. Poczuł duże wzruszenie, ponieważ marzył o takim od dziecka. Do niego dołączona była kartka: „Prezent od Świętego Mikołaja”.
Autor: Sokolik
Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: ”Odwiedź mnie w przyszłości”. Dziewczynka nie rozumiała, co ten napis znaczy, więc zawołała swoją mamę. Gdy kobieta przyszła i spojrzała na monitor, napis znikł.
Autor: Sokolik
Kustosz z zainteresowaniem przyglądał się dużej paczce, która właśnie została dostarczona do muzeum. Było na niej wiele kolorowych naklejek i dużo pocztowych stempli – jakby przewędrowała pół świata.
Otworzył ją i zobaczył, że w środku są banknoty. Było ich kilkanaście. Każdy z nich pochodził z innego państwa. Spojrzał na ich datę i okazało się, że miały po kilkadziesiąt lat. Pomyślał, że warto zebrać kolekcję wszystkich walut świata.
Autor: Sokolik
Na ekranie zaczęły pojawiać się, przesuwać i znikać cyfry, litery i kropeczki. W pewnej chwili ich chaotyczny ruch ustał. Ekran zgasł. Potem rozjaśnił się na nowo i wyświetlił wyraźny napis: ”Darmowy kurs języka fińskiego”. Kobieta kliknęła i pojawił się adres z numerem telefonu. Zadzwoniła tam i było akurat jedno wolne miejsce.
Autor: Sokolik