Morskie fale – 88

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży często odpoczywały hipopotamy. Lubiły to miejsce, ponieważ miały tam ciszę i spokój.

Autor: Sokolik

Morskie fale – 87

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży pojawił się list w szklanej butelce. Fale wyrzuciły go na brzeg. Jeden z mieszkańców go zobaczył, podszedł i wyciągnął zapisaną kartkę. Nie rozumiał języka, w jakim ktoś go napisał, ale poszedł z tym do tłumacza. Ten zaczął uczyć młodzieńca tego nowego języka. Wkrótce list przeczytali ze zrozumieniem jego treści. Okazało się, że mieszkańcy wyspy po raz pierwszy w życiu, poznali język polski.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 517

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Już w holu zauważyła wielki plakat głoszący: „Skoro jestem taka wspaniała, to dlaczego nadal jestem sama?”. Kobieta roześmiała się. Spodobał się jej ten żart i została stałą bywalczynią klubu. Od czasu do czasu była zaskakiwana podobnymi akcjami, jak ta z pierwszym plakatem jaki tu zobaczyła. Zawsze bawiła się wyśmienicie i szczerze polecała klub swoim przyjaciółkom.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 516

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do tego dziwnego klubu. Pierwszy raz spotkała się taką nazwą i była bardzo ciekawa, jakich ludzi tam spotka i co zaoferuje klub. Gdzieś w tyle głowy miała nadzieję, że spotka tam prawdziwą księżniczkę, ale żadnej tam nie było. Członkiniami klubu były zwykłe kobiety – takie jak ona, które też skusiła niezwykła nazwa. Część nich zdecydowała się pozostać w klubie, ale ona jeszcze się wahała. Uznała, że da sobie miesiąc, a potem zdecyduje.

Autor: Ewa Damentka

Morskie fale – 86

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży nakręcono malowniczy film. Wkrótce był emitowany w jednym z podróżniczym programów. Cieszył się on dużą popularnością, nie tylko wśród pasjonatów przyrody.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 515

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Była policjantką i z zawodowej ciekawości zamierzała sprawdzić, jaka działalność kryje się pod tak tajemniczą nazwą.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 514

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do świata swojej wyobraźni.

Przynajmniej tak się jej wydawało. Pierwszy raz była w przestrzeni, która zdawała się przeczyć prawom fizyki. Harmonia przenikających się barw, kształtów i dźwięków koiła jej zmysły. Oszołomiona zrobiła kilka kroków. Też tak się jej początkowo wydawało, bo gdy widziała swoje odbicie w dużym lustrze miała wrażenie, że płynie w powietrzu, unosi się, opada i tańczy w rytm wyczuwalnej, choć niesłyszalnej muzyki.

Obudziło ją szarpnięcie za ramię. „Pani pójdzie z nami” – usłyszała i poczuła, że ktoś wbija jej w ramie strzykawkę. Zapadła w sen.

Obudziła się w szpitalnym łóżku. Obok niej siedzieli zaniepokojeni rodzice, którzy powiedzieli, że policja uratowała ją w ostatniej chwili.

Zwizytowali ten klub, bo mieli doniesienie o narkotykach w aerozolu, które serwowane są klientom klubu. Tego dnia dilerzy wypróbowywali szczególnie niebezpieczną mieszankę. Ją na szczęście uratowano, bo krótko przebywała w klubie. Inni niestety nie mieli takiego szczęścia.

Autor: Ewa Damentka

Morskie fale – 85

Morskie fale leniwie obmywały piaszczystą, białą plażę rajskiej wyspy, leżącej na środku wielkiego oceanu. Na tej właśnie plaży leżały kawałki złota, które lśniły po wypłukaniu. Niejeden turysta pragnął je zabrać, ale były zbyt ciężkie. Dzięki temu na zawsze pozostały na wyspie.

Autor: Sokolik

Drzewo Życia – 52

Drzewo Życia rosło wielkie i rozległe. Jego pień był silny i mocny, gałęzie obejmowały cały świat, a korzenie były zdrowe i dobrze widoczne.

Mieszkańcy zbierali się przy drzewie, robili pikniki, bawili się i odpoczywali. Nieraz w trudnych chwilach przychodzili, obejmowali drzewo i nabierali dobrej energii na następne dni.

Autor: Anna Olawa

Młoda kobieta – 513

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do pomieszczenia pełnego paproci. Aż miało się wrażenie, że za chwilę wyfrunie zza nich mała wróżka i zatrzepocze skrzydełkami, rozpylając wokół magiczny pył. Kobieta jeszcze nigdy nie widziała tylu pięknych okazów paproci. Po chwili zobaczyła, że są tu jeszcze inne wspaniałe kwiaty. Przyglądała się im jak urzeczona i tylko, gdzieś w zakamarku swojego mózgu, zadawała sobie pytanie, co te kwiaty mają wspólnego z Klubem Anonimowych Księżniczek.

Odpowiedź na to pytanie doskonale znała staruszka, która siedziała za ladą małego kantorku w kąciku olbrzymiej kwiaciarni. Ona doskonale wiedziała, że kwiaty wyglądają tak pięknie tylko w towarzystwie prawdziwej księżniczki. Wręcz rozkwitają i prezentują się w całej okazałości, jakby mówiły: „Wybierz mnie. Zabierz mnie ze sobą, a razem stworzymy piękny świat”.

Młoda kobieta rzeczywiście wybrała kilka kwiatów i kiedy za nie płaciła, wyglądała przepięknie, jak księżniczka. Bo była nią, choć prawdopodobnie o tym jeszcze nie wiedziała.

„Do zobaczenia księżniczko, jeszcze się zobaczymy” – pomyślała staruszka, gdy odprowadziła ją do drzwi swoim spojrzeniem, a potem chwilę obserwowała, jak szła chodnikiem.

Gdy młoda kobieta zniknęła za rogiem, staruszka wyprostowała się, zrzuciła przebranie i przeobraziła się w energiczną businesswoman. To znak, że za chwilę przyjdzie kolejna księżniczka, zupełnie inna niż poprzednia.

Cierpliwie czekała. Miała nadzieję, że uda się jej przyciągnąć wszystkie anonimowe, zagubione księżniczki, które dziwnym trafem trafiły do tego całkiem zwyczajnego miasta.

Autor: Ewa Damentka