Była malutka, a może tak się jej wydawało. Leniwie rozglądała się dookoła, choć wiedziała, że do mety jeszcze kawałek. Mijało ją wiele zawodniczek. Nie spieszyła się po wygraną w tym marszobiegu. Dla niej liczyło się to, że wzięła w nim udział.
Na trybunach siedzieli jej rodzice, którzy mocno ją wspierali. Cieszyli się razem z nią.
Autor: Sokolik