Było to magiczne miejsce – 14

Było to magiczne miejsce, ciche i prawie odludne. Doskonałe, żeby schować się w nim przed zgiełkiem codziennego wielkomiejskiego życia. Nie wiadomo, skąd się tu wzięło, w samym centrum wielkiego miasta. Jednak było i miało się dobrze. Mało kto tu zaglądał, a każdy kto wszedł, uspokajał się, zwalniał, relaksował się i rozglądał się zdumionymi oczami po tej cudownej krainie, tu w centrum. Mało kto tu trafiał, a z tych, co byli, nie każdy trafiał ponownie. To tak, jakby to miejsce samo decydowało, kto może z nim przebywać, kogo chce tu widzieć. Było jak oko cyklonu, panował tu spokój, choć na zewnątrz przyspieszał wir zmian, niepokoju i codziennych stresów.

Autor: Ewa Damentka