Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i poszedł na spacer. Ciekaw był, co zmieniło się w okolicy.
Tymczasem właściciele domów, postawionych na górze myśleli, że to trzęsienie ziemi przenosi ich domy.
Olbrzym podrapał się, strącając z siebie część miasteczka, a potem uznał, że znowu czas odpocząć. Umościł się więc w nowym miejscu i zasnął. A ludzie zaczęli odbudowywać swoje siedliska i zmieniać dokumenty. Bo ich domy, nagle uzyskały inne adresy, przypisania do innych województw, a niektóre nawet do innego kraju.
Tymczasem olbrzym smacznie śpi. Czasami przeciąga się przez sen, co trwoży ludzi, a czasami zastyga nieruchomy, co ich cieszy. Dotąd nie zdają sobie sprawy, że mieszkają na skalnym olbrzymie, żywej czującej istocie, żyjącej w innym rytmie, niż oni. W swoim własnym rytmie.
Autor: Ewa Damentka