Kochany Mikołaju – 12

Kochany Mikołaju, do Wigilii jeszcze daleko, ale wiem że ciężko pracujesz nad szykowaniem prezentów na najbliższe bożonarodzeniowe święta. Z chęcią pomogę, a sama też liczę na to, że podsuniesz mi kilka dobrych pomysłów. Wiem, że łatwo jest kupić coś gotowego w sklepie. Prezent zapakowany w lśniący papier i przyozdobiony piękną kokardą. Czuję jednak, że najważniejsze prezenty płyną z głębi serca. Są przygotowane własnoręcznie lub wypatrzone w jakichś sklepowo-bazarowych zakamarkach. Dlatego mam już od dawna przygotowaną listę znajomych i rozglądam się. Oczy mam szeroko otwarte. Jeśli złożysz mi swoje zamówienia, to może wypatrzę również coś dla Ciebie.

Autor: Ewa Damentka

Kochany Mikołaju – 11

Kochany Mikołaju, proszę abyś każdego dnia przybywał z prezentami do wszystkich ludzi. Szczególnie tych pełnych dobroci, którzy owo dobro rozsiewają po świecie. Którzy żyją prawdą i wiodą odpowiedzialne i świadome spokojne, szczęśliwe życie. Pełne dobroci, szacunku i pokory. A dla siebie Kochany Mikołaju proszę o odwagę. Chcę poznać siebie prawdziwą. Być sobą i patrzeć na siebie z akceptacją i radością.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kochany Mikołaju – 10

Kochany Mikołaju, jak co roku liczę na Twoją współpracę i sama też zgłaszam swoją gotowość. Może wpadniesz do mnie na herbatkę, albo pozwolisz, że ja Ciebie odwiedzę w Twojej pracowni? Z chęcią się z Tobą spotkam, żeby omówić szczegóły naszej współpracy.

Śnieżynka

Autor: Ewa Damentka

Kochany Mikołaju – 08

Kochany Mikołaju, dziękuję, za Twą organizację pracy i że zawsze zdążysz na czas z prezentami. Oprócz prezentów, które przynosisz i za które jestem wdzięczna, w tym roku dam sobie prezent sama. Wybaczam sobie i od odtąd będę kochać siebie taką jaką jestem. I cieszyć się z kontaktu z samą sobą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Kochany Mikołaju – 07

Kochany Mikołaju, dziękuję, dziękuję i dziękuję. Uśmiecham się na myśl o Tobie. Przeżyłam wiele wzruszających chwil, gdy o Tobie myślałam lub oglądałam na obrazkach lub w filmach. Czasami myślę, że znam Cię tak dobrze, jakbyś był jednym z moich bliskich przyjaciół.

Autor: Ewa Damentka

Kochany Mikołaju – 06

Kochany Mikołaju, czekam na Ciebie cały rok. Każdego dnia wypatruję Cię przez okno. Mamy już 317 dzień roku i pragnę Cię zobaczyć.

Nadszedł wieczór i chłopiec zasnął. Obudził się około piątej rano. Podniósł się i wstał z łóżka. Usłyszał dzwonek do drzwi. Jeszcze lekko zaspany podszedł i otworzył zamek od drzwi. W progu stał Święty Mikołaj. Uradowany odsunął się, aby Mikołaj mógł wejść do środka. Jednak za nim weszli inni. Każdy z nich wyglądał identycznie. Zaczął ich liczyć. Okazało się, że chłopca odwiedziło dzisiaj 318 Mikołajów.

Autor: Sokolik

Kochany Mikołaju – 04

Kochany Mikołaju, piszę do Ciebie list, ponieważ dużo o Tobie słyszałem, ale nigdy Cię nie widziałem. Jak możesz, to przybądź do mnie, ponieważ bardzo chcę zobaczyć Cię osobiście.

– napisałem i poszedłem z listem nad morze. Włożyłem go do szklanej butelki, zamknąłem szczelnie i położyłem na wodzie, aby fale zaprowadziły go do Mikołaja.
W środku nocy, zrobiło się jasno przed moim domem. Wstałem i zobaczyłem, że na podwórzu stoją renifery ciągnące sanie, a na nich siedział prawdziwy Święty Mikołaj. Ubrany był w czerwony płaszcz i czapkę z tamponem. Odwrócił się w moją stronę i wskazał ręką, abym przyszedł. Prędko założyłem buty, spodnie i kurtkę i pobiegłem do niego. Zaprosił mnie, abym usiadł obok niego. Zaproponował mi wspólną przejażdżkę saniami po mieście. Od razu się zgodziłem. Kiedy ruszyliśmy, poczułem się lekko i radośnie. Miałem okazję porozmawiać z Mikołajem kilka godzin, aż do następnego ranka.

Autor: Sokolik