Kolorowe fajerwerki pięknie przyozdabiały nocne, zimowe niebo. Żegnały przemijający Stary Rok i witały Nowy, który właśnie nadszedł, a wraz z nim człowiek – Eskimos, który przybył tu z północy. Postanowił przenieść się w miejsce, gdzie mógł poznać bliżej innych ludzi. Zamieszkał w niewielkim, murowanym domku na obrzeżach miasteczka, blisko lasu i stawu, który był teraz zamarznięty. Często chodził tu na ryby, które po złowieniu sam przygotowywał i zjadał.
Pewnego dnia, zorganizował u siebie zabawę z możliwością zjedzenia przygotowanych przez niego różnych potraw. Przyszło do niego wiele osób, a nawet były także całe rodziny z dziećmi. W ich towarzystwie Eskimos czuł się bardzo dobrze i ludzie także go zaakceptowali.
Autor: Sokolik