Koperta z ważnymi dokumentami – 41

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył przepiękną kobietę, która siedziała na miękkim pluszowym fotelu i rozczesywała swoje długie, lśniące włosy. Śpiewała przy tym piękną piosenkę, która zdawała się być dla mężczyzny znajoma i przywodziła na myśl miłe wspomnienia.

Autor: Gwiazdeczka

Koperta z ważnymi dokumentami – 40

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył dziecko, które siedziało cicho. Do pokoju weszła dziewczynka, która zapytała mężczyznę, gdzie znajduje się jej braciszek. Ten wskazał ręką na chłopca.

– To tu się schowałeś. Dlatego tak długo cię szukałam.

Autor: Sokolik

Koperta z ważnymi dokumentami – 39

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył zdjęcie starego domu. Uruchomiły się wspomnienia i myślami znalazł się w jego środku – w pokoju, który pamiętał z dzieciństwa i kiedy był nastolatkiem. Były w nim różne rzeczy, które wspominał z sentymentem. Stała w nim również ta ciężka komoda, za którą spadła koperta z dokumentami. Te wspomnienia sprawiły, że mężczyzna poczuł się swojsko i ciepło.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Koperta z ważnymi dokumentami – 38

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył małego, białego królika, który patrzył na niego z zaciekawieniem. Królik miał na szyi złoty kluczyk, który błyszczał w świetle lampy.

Mężczyzna, który nazywał się Jan, wiedział, że ten kluczyk może być kluczem do rozwiązania zagadki, nad którą pracował od miesięcy. Delikatnie wyciągnął królika zza komody i zauważył, że zwierzę nie jest dzikie. Było oswojone i miało na obroży wygrawerowane imię: „Kasia”.

Jan postanowił odwiedzić zamek, który znajdował się na obrzeżach miasta. Wiedział, że mieszka tam Kasia, znana pisarka kryminałów i żartobliwych opowiadań, która uwielbiała zwierzęta. Gdy dotarł na miejsce, zamek wyglądał imponująco, a w ogrodzie biegały różne zwierzęta, od psów po egzotyczne ptaki.

Kasia przywitała Jana z uśmiechem, gdy zobaczyła swojego królika w jego ramionach. „To mój ukochany królik, Biały! Gdzie go znalazłeś?” zapytała z zaciekawieniem.

Jan opowiedział jej o kopercie i kluczyku, który znalazł na szyi królika. Kasia spojrzała na kluczyk i uśmiechnęła się tajemniczo. „Ten kluczyk otwiera starą skrzynię w mojej bibliotece. Chodź, pokażę ci.”

W bibliotece, pełnej starych książek i rękopisów, Kasia otworzyła skrzynię za pomocą kluczyka. W środku znajdowały się stare dokumenty, mapy i notatki, które wskazywały na istnienie ukrytego skarbu w zamku. Kasia i Jan postanowili razem rozwiązać zagadkę.

Podczas poszukiwań odkryli tajemne przejścia, ukryte komnaty i wiele innych niespodzianek. Każdy krok przybliżał ich do odkrycia skarbu, a jednocześnie zbliżał ich do siebie. Kasia, zainspirowana przygodą, zaczęła pisać nową książkę, w której Jan stał się głównym bohaterem.

W końcu, po wielu przygodach, odnaleźli skarb – starą skrzynię pełną złotych monet i klejnotów. Ale dla Kasi i Jana najcenniejszym skarbem była przyjaźń, która narodziła się podczas wspólnych poszukiwań.

Kasia napisała książkę, która stała się bestsellerem, a Jan zyskał nową przyjaciółkę i partnerkę do rozwiązywania zagadek. Razem przeżyli wiele przygód, a ich historia stała się legendą wśród mieszkańców miasta.

dla Kasi

tekst wygenerowany przez AI na polecenie Ewy Damentki

Koperta z ważnymi dokumentami – 37

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył słonia. Prawdziwego, żywego dużego słonia.

– Czemu cię wcześniej nie widziałem?

– Bo komoda mnie zasłaniała. Bierz tę swoją kopertę i zasuń komodę z powrotem,

Mężczyzna zrobił, co kazał mu słoń i zapytał:

– Czemu miałem cię zasłonić komodą?

– Bo bawię się z nosorożcem w chowanego.

Mężczyzna nie wiedział, co o tym myśleć. Wziął kopertę, ubrał się elegancko i wyszedł z domu.

Na chodniku, tuż przed wejściem do klatki schodowej spotkał nosorożca, który zapytał go uprzejmie:

– Przepraszam, czy w pana mieszkaniu schował się może słoń?

Mężczyznę zamurowało. Na szczęście nie zdążył odpowiedzieć, bo gospodyni ze ścierką biegła właśnie w stronę nosorożca, żeby go przegonić. Była zła, bo podeptał jej rabatki z kwiatami.

Mężczyzna porównał ślady odchodzącego nosorożca ze śladami zwierzęcia z rabatek. Uznał, że rabatki jednak podeptał słoń.

Nie wiedział, co o tym myśleć. Zdecydował, że najpierw pójdzie z kopertą do urzędu, a potem, po powrocie do domu, zobaczy, czy słoń nadal jest za komodą i zapyta go o plany. Miał nadzieję, że nie zechce z nim zamieszkać. Trudno mu było wyobrazić sobie mieszkanie pod jednym dachem ze słoniem.

Autor: Ewa Damentka

Koperta z ważnymi dokumentami – 35

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył małego pingwina w garniturze, który siedział tam z laptopem i kubkiem kawy. Pingwin spojrzał na niego zaskoczony.

– Przepraszam, że przeszkadzam – powiedział mężczyzna, – ale potrzebuję tej koperty.

Pingwin westchnął i zamknął laptopa.

– Zawsze ktoś coś potrzebuje – mruknął. – Ale dobrze, pomogę ci. Tylko najpierw musisz mi pomóc z moim raportem.

Mężczyzna, nie mając wyboru, zgodził się. Pingwin podał mu laptopa i wskazał na ekran.

– Musisz napisać analizę rynku dla mojej firmy. Mamy problem z konkurencją w sektorze ryb.

Mężczyzna, choć zaskoczony, zaczął pisać. Po kilku minutach oddał laptopa pingwinowi.

– Gotowe – powiedział.

Pingwin przeczytał raport i pokiwał głową z uznaniem.

– Dobrze, dobrze. Masz talent. Oto twoja koperta.

Wyciągnął kopertę zza komody i podał ją mężczyźnie.

– Jeszcze jedno – dodał pingwin, – następnym razem, gdy coś zgubisz, może po prostu zapukaj. Mam tu swoje sprawy do załatwienia.

Mężczyzna uśmiechnął się i podziękował pingwinowi.

– Obiecuję, że następnym razem zapukam. Dziękuję za pomoc!

Pingwin wrócił do swojego laptopa i kawy, a mężczyzna z kopertą w ręku odszedł, zastanawiając się, jakie jeszcze niespodzianki kryją się za jego meblami.

tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki

Koperta z ważnymi dokumentami – 34

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył wielkiego pająka z szeroko otwartymi oczami.

– Jaka to pora roku? Kto śmiał mnie obudzić? – zapytał mocnym głosem. – Spałem spokojnie za ciężką komodą z litego drewna, materiału ekologicznego i zdrowego. Miałem swoją ukochaną miejscówkę pełną pajęczyn, a tu jakiś śmiałek zniszczył moje domostwo.

Mężczyzna szybko wyjął kopertę z ważnymi dokumentami i przysunął komodę do ściany, nie odczuwając jej ciężaru.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Koperta z ważnymi dokumentami – 32

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył Małego księcia, który wypadł z książki, wpadł za komodę i nie potrafił się stamtąd wydostać.

– Czy mógłbyś zabrać mnie do mojej róży? – zapytał książę niespodziewanie.

Zdumiony Mężczyzna milczał.

– Bardzo za nią tęsknię i martwię się, czy wszystko u niej w porządku – dodał zatroskany maluch.

Autor: Gwiazdeczka