Kwiat paproci – 79

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał promienie słońca, które przez cały dzień go ogrzewały. Nawet wtedy, gdy padał deszcz, aby go podlać.

Autor: Sokolik

Kwiat paproci – 78

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał najdrobniejsze mikroorganizmy, które go obsiadły i leżały na liściach paproci. Nic nie zakłócało ich spokoju, ani bezpieczeństwa.

Autor: Sokolik

Kwiat paproci – 76

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał wszystkich pasjonatów botaniki.

Pewnego dnia, grupa studentów wybrała się do lasu, aby zobaczyć i poznać ten kwiat. Każdy z nich przyglądał się, jak rośnie, badał jego właściwości i zastanawiał się, co sprawia, że jest taki niezwykły.

Autor: Sokolik

Kwiat paproci – 73

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał spacerowiczów, którzy zatrzymywali się przy nim. Niektórzy nawet go dotykali. Najwięcej było starszych kobiet, które bardzo lubiły ten kwiat. Przychodziły tutaj codziennie.

Autor: Sokolik

Kwiat paproci – 71

Kwiat paproci rozkwitał. Pięknie pachniał i świecił jak gwiazda, rozjaśniając każdy zakamarek wielkiego lasu. Przyciągał wszystkich mieszkańców tego lasu i okolicznych łąk. Wszystkie zwierzęta, które tu przychodziły, były zachwycone pięknem tego kwiatu. Mała sarenka podeszła do niego, powąchała, po czym zaczęła go skubać. Jej rodzice szybko zareagowali, zakazując konsumpcji paproci. Sarenka, była początkowo niezadowolona i zła na rodziców, jednak kiedy złość jej przeszła, sama stwierdziła, że szkoda, aby ten piękny kwiatek został zjedzony. Przynajmniej jest na co popatrzeć i co podziwiać.

Autor: Sokolik