Mała śnieżynka – 95

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Nagle nadleciał kolorowy dywan i zaprosił je do wspólnej zabawy. Śnieżynki ułożyły się na nim wygodnie i wspólnie wyruszyli w podróż dookoła świata.

Autor: Sokolik

Mała śnieżynka – 93

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Młody wilczek podskakiwał, robiąc wiele śladów swoich łap na śniegu. W lesie było bardzo dużo śnieżynek. Próbował je złapać, ale one były zwinne i szybko mu się wymykały.

Autor: Sokolik

Mała śnieżynka – 92

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Po chwili niespodziewanie spadł deszcz, który jednak omijał bokiem wszystkie śnieżynki. Chmura, która to zobaczyła uśmiechnęła się. Po chwili przez nią przedostały się promienie słońca.

Autor: Sokolik

Mała śnieżynka – 89

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Poleciały dalej i wpadły przez otwarte okno do kuchni. Tam spokojnie wylądowały na drewnianej podłodze.

W nocy przybył do nich duży śnieżny elf. Był czysty jak kryształ. Pozbierał je, po czym zabrał na łąkę. Po kilku dniach śnieżynki odrodziły się i kontynuowały swoje zadania.

Autor: Sokolik

Mała śnieżynka – 87

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Wylądowały na rękawiczce małej dziewczynki, która przyjrzała im się uważnie. Uśmiechnęła się szeroko, po czym w podskokach pobiegła przed siebie, zostawiając ślady swoich butów na śniegu.

Autor: Sokolik

Mała śnieżynka – 86

Mała śnieżynka wolniutko opadała w dół. Towarzyszyły jej inne śnieżynki. Wszystkie tańczyły i wirowały w powietrzu, unoszone przez lekki wiatr. Wszystkie zobaczyły uchylone małe okienko, przez które wleciały do środka. Znalazły się na dużej sali, pełnej ludzi. Była to noc sylwestrowa. Śnieżynki zaczęły tańczyć i śpiewać w rytmie muzyki. Dołączyli do nich ludzie. Wszyscy dobrze bawili się do następnego ranka. Wtedy to śnieżynki wyleciały przez to samo okno, którym niedawno wleciały. Teraz wróciły do swoich domów.

Autor: Sokolik