Młoda kobieta – 565

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W środku było pusto. Nie zauważyła nawet jednego stołka, ani szafki. Ściany pomieszczenia pomalowane były niedawno farbą białą, kremową i żółtą. Pomyślała, że lokal jest jeszcze niezagospodarowany.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 564

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zobaczyła starą krawcową. Potrafiła ona uszyć tak piękne kreacje, jakie mają księżniczki.

Hania zobaczyła różne materiały i wybrała sobie kostium.

Po kilku dniach przyszła i przymierzyła go. Wyglądała prześlicznie. Teraz była regularną klientką nowej pracowni krawieckiej.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 563

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W końcu pokoju zobaczyła trzech chłopców w wieku dwunastu lat. Zdziwiona spytała, co tutaj robią o tej porze.

– My się tutaj ukrywamy. Nie chcemy iść do szkoły! – rzekł jeden z nich.

– Rozumiem was, ale to wasz obowiązek. Ja też mam swoje obowiązki. A gdzie są wasi rodzice? – spytała.

– Teraz są w pracy! – odpowiedzieli wszyscy.

– Czy uważacie, że to w porządku, że rodzice ciężko pracują, abyście mieli co jeść, gdzie spać, a wy nie jesteście w szkole?

Chłopcy głęboko zastanawiali się.

– Ma pani rację. Tu i tak nam się bardzo nudzi – powiedział jeden z nich.

– No tak. W szkole możemy się czegoś nauczyć, spotkać z innymi kolegami – dodał starszy z nich.

– A zapewniam was, że bardzo chciałabym wrócić do szkoły! – rzekła kobieta.

– Naprawdę tęskni pani za szkołą? – spytał najmłodszy chłopiec.

– I to bardzo – uśmiechnęła się na koniec.

– To my chyba pójdziemy do szkoły, co? Gdyby rodzice dowiedzieli się, że tu jesteśmy…

– Nie kończ Franek.

Chłopcy założyli swoje tornistry, pożegnali się z kobietą i poszli do szkoły. Kobieta ucieszyła się, że mogła porozmawiać z nimi i przypomnieć sobie własne wagary.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 562

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Jednak na wszelki wypadek zostawiła uchylone drzwi. Tak się złożyło, że skorzystał na tym kot, który był po drugiej stronie ulicy. Ciekawy wszedł za kobietą, ale po chwili wyszedł na zewnątrz. Stwierdził, że woli być sobą niż księżniczką.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 561

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W środku pod sufitem wisiały kolorowe serpentyny. Pomyślała, że ktoś szykuje salę na czyjeś urodziny. Po chwili zobaczyła młodą kobietę, która bardzo się ucieszyła z jej obecności. Były w tym samym wieku.

– Pani pewnie przyszła, aby pomóc w przygotowaniu przyjęcia dla mojej córki?

– Tak. Zrobię to bardzo chętnie. I tak nie mam nic do roboty! – powiedziała zgodnie z prawdą Roksana.

– Bardzo się cieszę – odpowiedziała Beata.

Całe popołudnie spędziły na przygotowywaniu sali. Chciały sprawić największą niespodziankę sześciolatce.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 560

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zrobiła kilka zdjęć plakatów, które wisiały na ścianie. Przedstawiały one piękne królewny. Niektóre z nich były postaciami z jej ulubionych bajek. Do dziś pamięta ich imiona.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 559

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W tym momencie ze środka wybiegł rudy kot. Kobieta trochę się przestraszyła, ale po chwili była już spokojna. Widocznie przez pomyłkę znalazł się w środku.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 558

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Wewnątrz było kolorowo. Całe pomieszczenie było ciepłe i przytulne. Na końcu rozłożony był stół z różnymi ciastami i słodkimi przekąskami. To była nowa cukiernia.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 557

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Było to przejście do łąkowej krainy, pełnej kwiatów i roślin. W oddali był rozległy las. Przespacerowała się. Poczuła się, jak prawdziwa księżniczka.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 556

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Pomieszczenie było zupełnie opuszczone. Pajęczyny na ścianach i kurz na podłodze, świadczyły, że nikt tutaj od lat nie zaglądał. Po chwili wyszła i wróciła do domu.

Po trzech dniach, ponownie zjawiła w towarzystwie sąsiada. Miała ze sobą nowy szyld – „Klub samotnej wróżki”. Razem z sąsiadem zdjęli poprzedni szyld i powiesili nowy. Pomyśleli, że warto coś nowego tu wprowadzić.

Autor: Sokolik