Na kamieniu wystającym z morza przysiadła piękna syrena, Marina. Wygrzewała się w ciepłych promieniach słońca i rozmyślała swoim życiu pełnym przygód, a jej długie, złociste włosy falowały na wietrze. Często przychodziła na ten kamień, aby odpocząć i marzyć o świecie poza oceanem.
Pewnego dnia, gdy tak siedziała, zauważyła na horyzoncie małą łódkę, w której siedziała Kasia, która przybyła z dalekiej Normandii. Młoda dziewczyna była artystką szukającą inspiracji do swoich obrazów. Gdy zobaczyła syrenę na kamieniu, nie mogła uwierzyć własnym oczom. Marina również zauważyła Kasię i zaintrygowana jej obecnością, podpłynęła bliżej.
Szybko nawiązały rozmowę. Kasia opowiadała o swoim życiu w Normandii, o pięknych klifach i zielonych łąkach, które malowała na swoich obrazach. Marina z kolei mówiła o tajemnicach podwodnego świata, kolorowych rafach koralowych i przyjaznych delfinach, które były jej przyjaciółmi.
Obie dziewczyny spędziły razem wiele godzin, dzieląc się swoimi marzeniami i inspiracjami. Kasia namalowała portret Mariny, a syrena śpiewała jej piękne, morskie pieśni. Ich przyjaźń rosła z każdym dniem, a Kasia wracała na ten kamień, ilekroć miała okazję.
Marina nauczyła się, że nawet będąc syreną, można znaleźć przyjaźń i inspirację w ludzkim świecie. Kasia z kolei odkryła, że najpiękniejsze obrazy powstają z serca i z prawdziwych emocji.
I tak, na kamieniu wystającym z morza, narodziła się niezwykła przyjaźń między syreną a artystką z Normandii.
dla Kasi
tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki