Rozległa pustynia – 72

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który mlaskał, ponieważ to lubił. Wtedy nawet z głębokiej ziemi wychylały się zwierzątka, aby zobaczyć co robi.

Autor: Sokolik

Rozległa pustynia – 71

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który bardzo tęsknił za swoją mamą. Szukał jej po całej pustyni dniami i nocami.

Był szczęśliwy, gdy pewnego dnia wreszcie się spotkali.

Autor: Sokolik

Rozległa pustynia – 70

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który zobaczył galopującego konia. Ruszył szybko za nim, jednak tamten był zbyt szybki. Wielbłąd uznał, że nie ma sensu gonić go dalej, więc przysiadł. Pomyślał, że może wkrótce pojawi się ten sam lub inny koń.

Autor: Sokolik

Rozległa pustynia – 69

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który chętnie pomagał innym zwierzętom. Chciał to robić, więc zawsze nadarzała się ku temu okazja. Często wspierająca rozmowa z kimś była ważna, nawet ważniejsza niż to mu się wydawało.

Autor: Sokolik

Rozległa pustynia – 68

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który trenował skoki w dal. Robił to coraz lepiej. Rozpędzał się kilkadziesiąt metrów i unosił w powietrze. Było to dla niego ciekawym wyzwaniem.

Autor: Sokolik

Rozległa pustynia – 67

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który lubił bawić się w piasku. Rozkładał się i turlał w nim jak kot. Potem wstawał i szedł dalej.

Autor: Sokolik

Rozległa pustynia – 66

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który zawołał innych mieszkańców pustyni. Najpierw pojawił się skorpion, który także z nikim dawno nie rozmawiał. Potem przyleciał dzięcioł. Razem zaczęli wspólną wędrówkę do oazy.

Autor: Sokolik

Rozległa pustynia – 64

Rozległa pustynia, z wielkimi piaszczystymi wydmami, przybrała głęboką żółto-pomarańczową barwę. Na tle błękitnego nieba wyraźnie odcinała się sylwetka wielbłąda, który spacerował po niej. Zostawiał dość duże ślady, po których potem wracał.

Autor: Sokolik