Starszy mężczyzna – 13

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo pragnął odzyskać latawiec, który podarował mu wnuczek.

Pod wpływem powiewu wiatru, wyleciał mu on z rąk.

Kiedy już pogodził się z myślą, że latawiec będzie w morzu, wtedy do mężczyzny uśmiechnął się los. Wiatr zmienił kierunek i latawiec przyfrunął z powrotem.

Dziadek był bardzo szczęśliwy.

Autor: Sokolik

Starszy mężczyzna – 12

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo uciekał przed złymi ludźmi.

Ja sama i wszyscy ludzie na sali kinowej trzymaliśmy za niego kciuki.

Zapomnieliśmy, że oglądamy film. Akcja była tak wciągająca, że wydawało się, że to dzieje się naprawdę.

Autor: Ewa Damentka

Starszy mężczyzna – 11

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo wiedział, że nikt inny nie pomoże jego żonie, która zasłabła na plaży. Niestety zostawili telefony komórkowe w domu. Teraz ma dojść do telefonu i zadzwonić na pogotowie ratunkowe. Potem wróci na plażę i przy żonie poczeka na pomoc. Miał nadzieję, że wszystko będzie w porządku i wspólnie z żoną przeżyją jeszcze wiele wspólnych, dobrych lat.

Autor: Ewa Damentka

Starszy mężczyzna – 10

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo się spieszył. Chciał być w domu na czas, gdy żona jest gotowa, by podać obiad na stół. Jego żonie bardzo na tym zależało. A jemu zależało na niej. Była jedyna osobą, przed którą czuł prawdziwy respekt.

Autor: Ewa Damentka

Starszy mężczyzna – 9

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo tam czekała na niego ukochana rodzina. Oni wszyscy przebywali teraz na plaży. Po kilku godzinach marszu, zobaczył ich w pełni radosnych.

Autor: Sokolik

Starszy mężczyzna – 8

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo biegł za złodziejem pomiędzy krzewami wierzby wydmowej i gęstymi krzewami rokitnika. Przedzierał się przez nie, a za nim policjant z pistoletem w ręku wołający: „stój, stój, bo będę strzelał”. Obaj mężczyźni biegli w stronę centrum nadmorskiego kurortu.

Wokół małymi grupami stali gapie. Przyglądali się nagraniu jednej ze scen sensacyjnego filmu.

Wnet reżyser krzyknął: „stop”. Przejrzał nagrania i radosnym głosem oznajmił: „koniec”.

Starszy mężczyzna wyprostował się i głęboko odetchnął, a reżyser podziękował mu za uratowanie filmowego dnia.

Dzięki temu, że zgłosił się w zastępstwie nieobecnego aktora, filmowcy nie ponieśli strat.

Po wszystkim wrócił do hotelu, w którym mieszkał i był dumny z siebie, że odważył się wziąć udział w nagraniu sceny bez żadnego przygotowania aktorskiego.

A poza tym odpoczynek w kurorcie i filmowa przygoda zapadły w jego pamięć i zaowocowały dalszymi epizodami filmowymi i reklamowymi, w czasie których szlifował swoje nowo odkryte umiejętności aktorskie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Starszy mężczyzna – 7

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo zasiedział się nad morzem i zapomniał, że dziś wyjeżdża. Musiał wrócić do ośrodka wypoczynkowego, spakować się i zdążyć na pociąg, który przyjeżdża tu raz w tygodniu.

Autor: Ewa Damentka

Starszy mężczyzna – 6

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo już widział jej szczyt. Gdy znalazł się na samej górze, mógł podziwiać morze, które spokojnie falowało. Usiadł na piasku i spokojnie oddychał. Wyciągnął gazetę, którą zaczął czytać. W pobliżu latały sobie mewy.

Autor: Sokolik

Starszy mężczyzna – 4

Starszy mężczyzna ciężko oddychał i co chwila łapał się za serce. Jednak nie zatrzymywał się. Przedzierał się przez krzaki porastające wydmę, bo wpadł na pewien pomysł.

Obydwoje z żoną kochali morze. Co roku przyjeżdżali do ulubionej, nadmorskiej miejscowości. A na co dzień mieszkali w domu na działce, na której była słaba gleba. Mało roślin na niej pięknie rosło. To były ich dwie miłości: morze i działka.

Pomyślał, by zrobić na niej wydmę. Jego pomysł znalazł poparcie u żony.

W sklepie ogrodniczym kupili dekoracyjne trawy-kostrzewy, turzyce i piaskownice zwyczajne. I kwiaty – rukwiele, kocanki piaskowe i mikołajki nadmorskie pięknie kwitnące, podkreślające urodę traw.

Kompozycję dopełnili lawendą i rozchodnikami wyniosłymi.

Na tarasie ustawili pojemniki z nadmorskimi trawami.

Całą dekorację dopełniały oszlifowane przez morze kawałki drewna i kamyki zapobiegające wysychaniu ziemi pod roślinami.

W pogodne dni siedzieli na leżakach i cieszyli się wspomnieniami z nad morza i tym, że inspirowali innych do tworzenia ogrodów według swoich upodobań.

Autor: Danuta Majorkiewicz