Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby popatrzeć na dzieci bawiące się przy brzegu. Wszystkie były radosne. Dalej, na plaży przebywali ich opiekunowie, którzy dbali o ich bezpieczeństwo.
Autor: Sokolik