Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby nauczyć się ich na pamięć. Marzyło o tym, aby kiedyś móc wydać z siebie jakiś dźwięk. Pilnie słuchało wszystkich, najcichszych nawet szeptów. Potem śniło o tym, że zaczyna śpiewać niczym solistka operowa, a jego głos niesie się po lesie i dociera do nawet najmniejszego jego skrawka.
Autor: Gwiazdeczka