Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby przywabić nieświadomych niczego wielbicieli wodnych atrakcji. Jeziora nigdy nie są ciche, chociaż sprawiają takie wrażenie. Rusałki wodne, utopce, topielice i inne wodne stwory są czujne i zawsze wykorzystują nadarzające się okazje, aby zasilić swoje grono zauroczonymi jeziorem wędrowcami.
Autor: Irena Omegard