Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby znowu się budzić i wsłuchiwać. Miało swój rytm czuwania i budzenia się. Było to dla niego naturalne i oczywiste. Zwierzęta chyba o tym wiedziały, bo gdy jezioro drzemało, były bardzo cichutkie. Głośno dokazywały dopiero wtedy, gdy jezioro budziło się. Zupełnie jakby wiedziały, że teraz nie będą mu przeszkadzać i nie zakłócą jego odpoczynku.
Autor: Ewa Damentka