Ciche jezioro drzemało w głębi gęstego lasu. Czasami budziło się i wsłuchiwało w odgłosy puszczy, w rozmowy zwierząt oraz drzew, mchów, grzybów i paproci. Potem znów zasypiało i znów się budziło, żeby zaczerpnąć świeżego powietrza.
Pewnego czasu przyszedł nad jego brzeg strudzony wędrowiec. Przystanął zdumiony, rozejrzał się i powiedział: „Jestem w raju”. I został tu do końca swych dni.
Autor: Jan Smuga