Góra lodowa – 68

Góra lodowa postanowiła zwiedzić świat. Oderwała się więc od lądolodu, by swobodnie pływać po morzach i oceanach. Najpierw dotarła do tropikalnych wysp, gdzie spotkała grupę tańczących flamingów, które zaprosiły ją do wspólnego tańca. Góra lodowa, choć nie miała nóg, zaczęła się kołysać w rytm muzyki, co wywołało ogromne fale, które z kolei zamieniły się w lodowe rzeźby.

Następnie postanowiła odwiedzić Wielką Rafę Koralową. Tam spotkała gadającego rekina, który opowiedział jej o skarbie ukrytym w podwodnej jaskini. Zaintrygowana, postanowiła go odnaleźć. W jaskini znalazła jednak nie skarb, a grupę śpiewających meduz, które zaprosiły ją do swojego chóru. Góra lodowa, choć nie miała głosu, zaczęła wydawać dźwięki przypominające śpiew wielorybów, co zachwyciło meduzy.

Podczas swojej podróży natknęła się również na statek piracki. Piraci, widząc ogromną bryłę lodu, postanowili ją zdobyć, myśląc, że w środku ukryty jest skarb. Góra lodowa, nie chcąc walczyć, zaczęła opowiadać piratom dowcipy, które były tak zabawne, że piraci zapomnieli o swoim planie i zaczęli się śmiać do łez. W końcu zaprosili ją na pokład, gdzie wspólnie świętowali i opowiadali sobie rozmaite historie.

Góra lodowa, choć była już zmęczona, postanowiła odwiedzić jeszcze jedno miejsce – Antarktydę. Tam spotkała grupę pingwinów, które zorganizowały dla niej wielki bal na lodzie. Góra, choć była już mała i krucha, bawiła się doskonale, tańcząc i śpiewając z pingwinami.

Pod koniec swojej podróży zrozumiała, że najważniejsze nie są miejsca, które odwiedziła, ale przyjaźnie, które zawarła. Choć była już tylko małym kawałkiem lodu, czuła się szczęśliwa i spełniona, wiedząc, że przeżyła niesamowitą przygodę.

tekst wygenerowany przez AI przy pomocy Ewy Damentki