Iskiereczka spadła z trzaskiem na kamienną podłogę, budząc małego chłopca. Spojrzał na kominek zaspanymi oczami i szybko oprzytomniał, bo w tańczących płomieniach zobaczył i odczuł, że nadchodzi jego czas i poczuł się szczęśliwy, jak nigdy dotąd. Był podekscytowany i postanowił podążyć za tym objawieniem.
Autor: Gwiazdeczka