Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i uśmiechnął się do swojej żony, która już od godziny była na nogach. Przygotowywała śniadanie i wiadomo było, że należy wstać, bo za chwilę zejdą się wszystkie olbrzymy z okolicy. Smakowity zapach smażonej właśnie jajecznicy rozchodził się coraz dalej i wybudzał ze snu nawet największych śpiochów.
Autor: Ewa Damentka