Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i niechętnie wstał. Dalej chciało mu się spać, ale uznał, że nie może sobie pobłażać. Zrobi śniadanie, pójdzie na spacer, porozmawia z kolegami…
A potem usiądzie na zboczu góry, nad jeziorem, i będzie podziwiał zachód słońca.
Autor: Ewa Damentka