Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i poczuł zwierzęcy głód. Pierwszy raz w swoim kamiennym życiu poczuł coś takiego. Zaczął zbierać myśli i pytał sam siebie, czy to w ogóle możliwe, żeby kamień był głodny. Myśli osaczały go z każdej strony, a głód wzbierał na sile.
– Dobra – powiedział olbrzym do siebie. – Sprawdzę, czy mogę coś zjeść.
Zaczął przyrządzać sobie posiłek i z niecierpliwością czekał na moment, w którym zasiądzie do kamiennego stołu i kamienną buzią zaspokoi swój głód.
Autor: Gwiazdeczka