Kamienny olbrzym obudził się, przeciągnął i pomimo tego, że spał trzy tysiące lat, czuł się niewyspany…
W zasadzie nie widział w tym nic dziwnego, jednak jakaś jego kamienna komórka mózgowa mówiła mu, że coś jest nie tak.
Zaprosił więc ją na rozmowę i zapytał, dlaczego podsuwa mu takie myśli. Komórka ziewnęła i z pewną sobie właściwą nonszalancją odpowiedziała:
– Weź kamienny olbrzymie nie dramatyzuj, tylko wyśpij się wreszcie porządnie.
Autor: Gwiazdeczka