Kochany Mikołaju! Do dziś pamiętam święta Bożego Narodzenia z mojego dzieciństwa i młodości. Czas przepełniony smakami i kolorami. Pierwsza wyczekiwana gwiazdka na granatowym niebie. Krystaliczne sople lodu na krawędzi dachu. Mroźne powietrze. Biały śnieg skrzypiący pod stopami. Żywiczny zapach zielonej choinki. Dom pachnący czerwonym barszczem i pierogami z grzybami. Korzenną wonią pierników, orzechami, makowcami i pszeniczno-miodowym zapachem kutii robionej przez babcię. W drewnianym domu przepełnionym dobrocią i radością bliskiej rodziny, u dziadków na wsi. Dębowy duży stół, przy którym wszyscy zasiadali do Wigilii i dzielili się białym opłatkiem. I długi wieczór z pięknie rozbrzmiewającymi kolędami śpiewanymi przez wszystkich. A ty Mikołaju przeciskałeś się przez komin i zostawiałeś prezenty, które sprawiały mnóstwo radości. Dziękuję za prezenty, które przywołują piękne wspomnienia i mają moc wskrzeszania zapomnianych przeżyć.
Autor: Danuta Majorkiewicz