Koperta z ważnymi dokumentami – 19

Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył w podłodze klapę. Podniósł ją i po kręconych schodach zszedł do pomieszczenia pod podłogą. Był to duży pokój z wielkim oknem, za którym widać było świetlisty ogród. Mężczyzna zamrugał oczami z niedowierzania. Przestrzenny ogród w centrum dużego miasta? Podszedł do okna, nie widział wieżowców, których widok towarzyszył mu, kiedy wyglądał przez okno mieszkania. Tu było zielono, pięknie, pachnąco. Przyjrzał się uważnie pokojowi, Zobaczył drzwi oklejone tą samą tapetą, co ściany pomieszczenia. Otworzył je. Za nimi był mały korytarzyk oraz drzwi do kuchni, łazienki i sypialni. Były też drzwi wejściowe, zamknięte na zasuwę. Otworzył ją i wyszedł na zewnątrz. Poczuł świeże wiejskie powietrze. Rozluźnił się, a jednocześnie był zaniepokojony. Co to za mieszkanie?, do kogo należy ten domek? Jakim cudem jest połączone z jego mieszkaniem? Uznał, że później zajmie się odpowiedzią na te pytania. Na razie musi zająć się kopertą z dokumentami, która spadła za komodę. Wrócił do domku. Zamknął zasuwę. I poszedł do kręconych schodów w górę, żeby wrócić do swojego mieszkania. Na schodach zobaczył kartkę z napisem: „Możesz tu przychodzić, kiedy tylko zechcesz”. Podniósł ją i poczuł woń delikatnych perfum. Uśmiechnął się i wrócił do mieszkanie. Wziął kopertę i przesunął komodę z powrotem na stare miejsce. Być może będzie ją odsuwał, żeby skorzystać z zaproszenia i spędzać czas w domku pod podłogą. Być może… Na razie wrócił do codzienności, ale czasami myślał o tajemniczym pomieszczeniu. Czuł, że kiedyś tam powróci. Na razie jednak nie był jeszcze gotowy.

Autor: Ewa Damentka