Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył ruchome deseczki poluźnione, kucnął i wyjął je. Pod nimi była szkatułka Pomalutku wyjął ją. Była bardzo zakurzona.
Ciekawość go zżerała. Zdmuchnął kurz. Usiadł w fotelu, otworzył szkatułkę i zobaczyl plik złożonych papierów. Pomału przeglądał kartki i nie dowierzał własnym oczom.
Trzeba podkreślić, że był w mieszkaniu swojej babci.
Wstał i poszedł do pokoju staruszki.
– Babciu, Znalazłem pod szafką szkatułkę, a w niej dokumenty. Czy wiesz o nich?
Babunia spojrzała się na niego uśmiechnęła się i rzekła.
– Tak, to są moich rodziców fundusze i akt notarialny na ziemię we wsi Wrony w Bieszczadach.
Wnuk usiadł oszołomiony.
Autor: Anna Olawa