Koperta z ważnymi dokumentami zsunęła się i spadła za komodę. Mężczyzna pilnie jej potrzebował. Z trudem odsunął więc ciężki mebel od ściany i znieruchomiał ze zdziwienia. Zobaczył światełko unoszące się w powietrzu. Kiedy mu się przyjrzał, zobaczył malutką świetlistą postać ze skrzydełkami, która na jego widok pisnęła ze strachu i schowała się w szparze nad listwą. Widocznie chciała się ukryć, ale zdradzała ją świetlista poświata. Mężczyzna nie chciał peszyć tajemniczego gościa, więc szybko podniósł kopertę, a potem przesunął komodę z powrotem na stare miejsce. Zastanawiał się, kto to może być. Ta myśl powracała do niego dość często. Nigdy nie dowiedział się, co to za postać, ale jakoś grzała go myśl, że wspólnie z nią dzieli lub dzielił mieszkanie.
Autor: Ewa Damentka